Konkurs był dwuetapowy. Zespoły miały przygotować jednocześnie projekt architektoniczno-budowlany, scenariusz wystawy stałej i projekt jej aranżacji. Sąd konkursowy, którego przewodniczącym był prof. Andrzej Wyżykowski, ostatecznie oceniał trzy z czterech nadesłanych prac (jedna nie spełniała warunków konkursu).

Zwycięska praca przewiduje zlokalizowanie głównej sali ekspozycyjnej pod placem znajdującym się przed wejściem do budynku. Projektanci postanowili pozostawić bez zmian dawną salę kinową "Światowida", na dachu budynku dodatkowo ma powstać kino letnie. Obiekt w całości dostępny będzie dla osób niepełnosprawnych – co docenił sąd konkursowy.

Jak podkreślono w werdykcie scenariusz wystawy stałej zawarty w zwycięskim projekcie, mimo pewnych wad i niedociągnięć, został oceniony najwyżej, ze względu na bogate i zharmonizowane treści ekspozycyjne. Wskazano jednak, że prace nad scenariuszem trzeba kontynuować przy udziale wykwalifikowanych historyków – specjalistów od historii najnowszej.

"Pierwszy raz w życiu brałem udział w konkursie, który miał decydować nie tylko o kwestiach urbanistyczno-architektonicznych ale także o scenariuszu. To było bardzo pouczające" – mówił przewodniczący sądu konkursowego prof. Andrzej Wyżykowski.

"Ten projekt wzbudził nasze zainteresowanie jako sędziów ze względu na innowacyjność. Autorzy uznali, że najcenniejszym elementem tego obiektu jest sala kinowa – jedna z ostatnich w Polsce sal kinowych z tego okresu i ona zostanie zachowana. Pozostałe prace w różnym stopniu ingerowały w tę salę. Będzie ona funkcjonowała niezależnie od części ekspozycyjnej muzeum. Część wystawiennicza została umieszczona pod ziemią, pod placem, to wartość dodana tego projektu" – mówił członek sądu konkursowego architekt Krzysztof Kiendra.

Dodał, że budynek będzie spełniał nie tylko funkcję muzeum, ale znajdą się w nim także kawiarnia z tarasem, kino, sala wielofunkcyjna z zapleczem, co może przyczynić się do integracji społeczności lokalnej. Umieszczone w placu przed budynkiem przeszklenia będą przyciągać do tego miejsca światłem, a jednocześnie przechodnie będą mogli zaglądać do wnętrza sal ekspozycyjnych.

Dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, które zarządza będącym w organizacji Muzeum PRL-u Michał Niezabitowski podkreślił, że rozstrzygnięcie konkursu jest bardzo ważne dla Nowej Huty. "Nie ma wątpliwości, że ta przestrzeń, w której się znajdujemy, czyli przed dawnym kinem Światowid jest przestrzenią niezwykłą. Mamy monumentalną architekturę, plac z dobrym odejściem od ulicy, zieleń. To fantastyczne miejsce, by stworzyć nowe centrum spotkań dla mieszkańców Nowej Huty. Miejsce, w którym będzie się kumulować energia miasta" – mówił Niezabitowski.

Podkreślił, że stworzenie wystawy stałej o PRL jest ogromnym wyzwaniem. "O PRL-u trzeba opowiedzieć politycznie, antropologicznie, martyrologicznie, ekonomicznie, wreszcie globalnie porównując PRL z innymi demoludami, jak i resztą Europy. PRL to także sztuka" - mówił Niezabitowski. Zorganizowany wcześniej konkurs wyłącznie na scenariusz wystawy nie przyniósł rozstrzygnięcia, dlatego obecny konkurs został powiązany z rozwiązaniami dotyczącymi przestrzeni muzealnej.

"Bardzo się cieszę, że kolejny krok na drodze do utworzenia Muzeum PRL-u został uczyniony" – powiedziała dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Miasta Katarzyna Olesiak. Dodała, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które razem z gminą Kraków współprowadzi Muzeum PRL, w umowie z października 2013 r. zadeklarowało sfinansowanie prac inwestycyjnych związanych z tą instytucją do kwoty 50 mln zł. Koszt przygotowania dokumentacji jest szacowany na 2 mln zł, a realizacja projektu na 48 mln zł.

Zwycięzca konkursu otrzyma 50 tys. zł oraz zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na wykonanie kompletnej dokumentacji, czyli projektu architektoniczno-budowlanego, scenariusza wystawy stałej i projektu aranżacji tej wystawy.

Muzeum PRL-u (w organizacji) jest instytucją współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz gminę Kraków. Miasto od trzech lat wydaje na bieżące utrzymanie tej placówki ok. 200 tys. zł rocznie.

Muzeum przygotowuje eskpozycje czasowe oraz plenerowe. Główna tegoroczna wystawa "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy" jest opowieścią o różnych modelach komunizmu oraz jego upadku w Polsce, Niemczech, Rumunii i Jugosławii. Została zrealizowana we współpracy z Europejskim Centrum Solidarności, Muzeum Historii Jugosławii, Narodowym Muzeum Historii Rumunii, Narodowym Archiwum Cyfrowym oraz DDR Museum (Berlin).(PAP)