Z prognoz Stowarzyszenia wynika, że od stycznia do marca br. cementownie w Polsce sprzedały 1 mln 602,7 tys. ton cementu. W tym samym czasie ub.r. było to 2 mln 498,1 ton, co oznacza spadek o 35 proc.

Jak podkreślił we wtorek na konferencji prasowej przewodniczący SPC Leonard Palka, gorsze wyniki tego sektora to m.in. "efekt spowolnienia gospodarczego, zastoju w inwestycjach drogowych, a także ostrej zimy w pierwszym kwartale tego roku".

Palka ocenił, że roczne zdolności produkcyjne cementowni w Polsce wynoszą obecnie 24 mln ton. Jego zdaniem przyszły rok powinien przynieść branży poprawę wyników sprzedaży, zaś w latach 2016-2017 roczna sprzedaż cementu może wynieść 20 mln ton.

Przewodniczący SPC podkreślił, że rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz inwestycji infrastrukturalnych zależy od sytuacji w przemyśle cementowym. Zwrócił uwagę, że branża ta jest ważna nie tylko dla całej gospodarki, ale również dla lokalnego biznesu.

Poinformował, że w tym sektorze jest zatrudnionych 25 tys. osób. "Cementownie przekazują rocznie do samorządów, Skarbu Państwa od 1,5 do 1,7 mld złotych w postaci podatków i innych opłat" - powiedział.
Przewodniczący SPC ocenił, że zagrożeniem dla tego sektora są rosnące ceny energii elektrycznej, której udział w ponoszonych przez cementownie kosztach wynosi od 30 do 35 proc. Ponadto na spadek rentowności cementowni - jak mówił - ma wpływ wzrost cen węgla kamiennego, gazu, oleju napędowego oraz benzyny.

Palka zwrócił uwagę, że w latach 2008-2012 cementownie zainwestowały w ochronę środowiska ponad 500 mln zł. "Sąsiadujące z Polską kraje nieobjęte Europejskim Systemem Handlu Emisjami nie mają żadnego interesu w ograniczaniu emisji CO2. To powoduje, że polscy producenci cementu nie są konkurencyjni na polskim rynku, ponieważ albo inwestują w technologie ograniczające emisje, albo muszą kupować uprawnienia do emisji" - podkreślił.

Przemysł cementowy w Polsce to obecnie 13 zakładów cementowych, należących do 9 międzynarodowych grup cementowych.