W piątek Ministerstwo Finansów zaprezentowało najnowszą wersję projektu ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości (tzw. REIT-ach). Dzięki proponowanym preferencjom podatkowym ma on na celu zwiększenie atrakcyjności podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w sektorze rynku nieruchomości oraz zwiększenie zaangażowania krajowego kapitału prywatnego na tym rynku.

Z rozwiązania zadowoleni są przede wszystkim przedstawiciele branży.

"Uważamy, że wprowadzenie do polskiego porządku prawnego tzw. REIT-ów to bardzo dobre rozwiązanie. Jako Polski Związek Firm Deweloperskich popieramy ten projekt, gdyż stanowi on efektywne narzędzie inwestowania w nieruchomości i stopniowego gromadzenia kapitału, którego jako kraj bardzo potrzebujemy" - komentuje dla PAP dyrektor generalny PZFD Konrad Płochocki.

Zwraca uwagę, że "na zagranicznych rynkach już od wielu lat z powodzeniem funkcjonują regulacje dedykowane REIT-om, które w znaczący sposób finansują nieruchomości oraz projekty deweloperskie i inwestycyjne związane z nieruchomościami, zarówno komercyjnymi, jak i mieszkaniowymi". Dodaje, że "potencjał polskiego rynku najmu jest bardzo duży i powinniśmy wspierać jego rozwój".

"Najważniejszą korzyścią, którą odczuje przysłowiowy Kowalski, będzie umożliwienie mu zakupu jakiejś części +swojego+ biurowca czy centrum handlowego (poprzez zakup akcji REIT). Korzystne będzie też to, że REIT (w zamian za preferencje podatkowe) będzie musiał wypłacać prawie cały swój zysk do posiadaczy akcji" - podkreśla Płochocki.

Piotr Hofman, prezes HM Inwest przyznaje, że Ministerstwo Finansów wciąż poszukuje najlepszego rozwiązania dla modelu opodatkowania nowego systemu inwestowania w nieruchomości komercyjne, jakim mają być spółki typu REIT. "Zobaczymy zatem czy to już finalne rozwiązanie" - zaznacza. "Z perspektywy aktywizowania indywidualnych inwestorów rynku nieruchomości wydaje się to atrakcyjne" - dodaje.

Podkreśla, że w całym pomyśle chodzi o kilka elementów: zaktywizowanie kapitału krajowego - inwestorów indywidualnych, zrównania ich szans z inwestorami instytucjonalnymi, wzmocnienie atrakcyjności giełdy - poprzez obowiązek notowania spółek REIT-owych na GPW - a także pozostawienie płaconego w ramach REIT podatku w Polsce.

Mniej jednoznaczne poglądy mają eksperci od rynku finansów.

Maciej Bitner z Wise Europa uważa, że propozycja MF ma swoje plusy i minusy. Jego zdaniem, na pewno będzie miała dobre skutki dla rynku kapitałowego, bo będzie w ramach tego rynku rozwijać segment "bezpiecznych inwestycji", jakimi są inwestycje w rynek nieruchomości.

"Nie podoba mi się to, że dochodzi do pewnej dyskryminacji podatkowej, bo części inwestorów obniża się CIT, a innym nie" - zaznacza zarazem Bitner.

Jego wątpliwości budzi też to, że projekt wspiera branże, która i tak się rozwija. Ludzie bowiem chętnie inwestują w nieruchomości. Skutkiem może być więc powstanie tylko mieszkań pod wynajem, których nie będzie miał kto wynająć. "Generalnie jednak to rozwiązanie ma więcej pozytywów, niż negatywów" - dodaje Bitner.

Analityk firmy Xelion Piotr Kuczyński ocenia, że obniżenie stawki CIT dla inwestorów, związanych z rynkiem nieruchomości "może mieć ręce i nogi". Inwestycje w nieruchomości to bowiem inwestycje długoterminowe, więc chodzi o to, by napłynęło tu więcej kapitału - zaznacza.

"Nie bardzo natomiast rozumiem, dlaczego ma się zwolnić z podatku dywidendę, w przypadku tych inwestorów" - dodaje Kuczyński.

Projekt proponuje korzystne rozwiązania podatkowe dla spółek prowadzących działalność na rynku nieruchomości. Dochody z wynajmu nieruchomości - niepomniejszone jednak o odpisy amortyzacyjne – podlegałyby opodatkowaniu stawką w wysokości 8,5 proc. uzyskanych z tego źródła. Z kolei dywidendy uzyskiwane przez inwestorów podlegałyby zwolnieniu z opodatkowania podatkiem PIT i CIT.

Zmiany mają stymulująco wpłynąć na gospodarkę, zwiększyć dochody gospodarstw domowych, a także mają wyrównywać szanse polskich inwestorów wewnątrz Unii Europejskiej. Projekt REIT-ów zostanie wprowadzony "po to, aby część z 800 mld złotych, które dziś leżą uśpione na depozytach bankowych osób fizycznych, przekierować na inwestycje mieszkaniowe" - tłumaczył niedawno prezes BGK Nieruchomości Mirosław Barszcz. (PAP)