"Proces ocieplenia klimatu wymusza w ekosystemie leśnym przebudowę gatunkową drzewostanu - z dziś dominujących w Polsce i Szwecji sosnowego i świerkowego - na większy udział drzew liściastych, bo one są bardziej odporne na wzrost temperatur. Gatunki iglaste nie wytrzymują wysokich temperatur" - powiedział zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, Jerzy Fijas.

Jak wyjaśnił, wraz z sadzeniem większej liczby drzew liściastych trzeba będzie zmienić profil produkcji. "Dziś technologia przetwarzania w Polsce nastawiona jest na drewno iglaste. Potrzebna jest też zmiana świadomości zwykłego klienta, bo my generalnie lubimy drewno iglaste; jak kupujemy np. łóżko, to sosnowe, a nie bukowe" - dodał.

Podczas środowej konferencji omawiano też m.in. kwestię własności lasów w krajach leżących nad południowym Bałtykiem. Okazuje się, że Polska na tle takich państw jak Litwa, Niemcy i Szwecja ma najwyższy - 80-procentowy - udział własności państwa w lasach. Dla przykładu w Szwecji 75 proc. lasów jest w rękach prywatnych, na Litwie 240 tys. osób posiada lasy, które stanowią ponad 30 proc. ogółu lasów w tym kraju.

Projekt pod nazwą "Hardwoods Are Good" ws. zagospodarowania drewna liściastego w regionie Południowego Bałtyku rozpoczął się w styczniu 2010 r. Prowadzili go leśnicy z Polski, Litwy, Niemiec i Szwecji; w przedsięwzięciu uczestniczył też m.in. Uniwersytet Państwowy im. Immanuela Kanta w Kaliningradzie (Rosja). Projekt dotyczył m.in. kwestii przystosowania przemysłu drzewnego, przerabiającego głównie drewno iglaste, do coraz większej podaży drewna liściastego w regionie.

Inicjatywa "Hardwoods Are Good" była finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Południowy Bałtyk 2007-2013. Wartość projektu wynosiła 1,2 mln euro.