- Stanowisko ministra zdrowia do przedłożonego projektu jest negatywne. Absolutnie, w sposób znaczący oddziałuje na zmniejszenie poprawy stanu zdrowia naszego społeczeństwa. Nie wiem, czy państwo macie do końca świadomość problemu uzależnień, ale niestety jest to problem wzrastający; nie tylko uzależnienia od tytoniu, alkoholu czy narkotyków, ale także uzależnienia od internetu. Kolejne otwarcie możliwości gier hazardowych poprzez internet będzie jednym z czynników szczególnie niebezpiecznych dla ludzi młodych - mówiła sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Beata Małecka-Libera. Wniosła ona także, aby dalsze prace nad projektem toczyły się przy udziale posłów z Komisji Zdrowia.

Czytaj: Ustawa hazardowa pomogła leczyć uzależnionych >>>

Projektem noweli, przygotowanym przez sejmową Komisję Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, zajęli się posłowie z tej komisji wraz z członkami Komisji Finansów Publicznych.
- Nasze propozycje skupiają się na następujących kwestiach: po pierwsze umożliwiają wykorzystanie kanału dystrybucji, jakim jest internet, do typowania liczb, znaków lub innych wyróżników w grze liczbowej, wpłacania stawek i wypłacania wygranych w grach liczbowych objętych monopolem państwa i prowadzonych przez spółkę Skarbu Państwa, jaką jest Totalizator Sportowy - mówił podczas posiedzenia przewodniczący Komisji Kultury Fizycznej Ireneusz Raś (PO).

Posłowie chcą, by przez internet można było organizować także gry liczbowe, przy czym zaproponowany przez nich projekt "ogranicza tę działalność do umożliwienia typowania liczb, znaków lub innych wyróżników w grze liczbowej, wpłacania stawek i wypłacania wygranych". Samo losowanie lub uzyskiwanie w inny sposób wyników w grze liczbowej miałoby nadal odbywać się poza internetem.

Chodzi o to, by "wyeliminować urządzanie tzw. +internetoloterii+, a tym samym wyeliminować czynnik, który mógłby zwiększać potencjał uzależnieniowy tego rodzaju gier", napisano w uzasadnieniu do projektu ustawy.

Autorzy proponowanych zmian przekonują jednocześnie, że "umożliwienie oferowania gier liczbowych przez sieć Internet nie spowoduje zagrożenia z punktu widzenia ochrony graczy przed niekorzystnymi skutkami hazardu i ukierunkowania ich aktywności na legalne gry". Przeciwnie - przekonują - "projekt umożliwia zwiększenie kanałów dystrybucji gier losowych w celu ukierunkowania działalności grających na gry hazardowe o mniejszym potencjale uzależnieniowym, +odciągnięcia+ ich od gier wysoko uzależniających, wprowadzając równocześnie szereg ograniczeń w stosunku do urządzania gier liczbowych przez Internet". Powołują się przy tym na badania opinii publicznej, wskazujące, iż gry liczbowe nie należą do gier o wysokim potencjale uzależnieniowym.

Po drugie - jak mówił Raś - proponowane przez posłów zapisy dodatkowo "wprowadzają politykę odpowiedzialnej gry w grach hazardowych urządzanych przez sieć internet. Po trzecie, korygują zakres wysokości przychodu Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej oraz Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych".



 

Po czwarte zmiany zaproponowane przez posłów umożliwiają wydawanie rozstrzygnięć dotyczących charakteru gier przez organy podległe ministrowi właściwemu do spraw finansów publicznych. Jak wyjaśniał Raś, ta ostatnia zmiana ma charakter praktyczny - chodzi o usprawnienie i przyspieszenie procesu wydawania decyzji rozstrzygających o charakterze gier, bo obecnie może to robić tylko minister finansów.

Posłowie zdecydowali o skierowaniu projektu do dalszych prac w podkomisji.(pap)