Rząd przyjął projekt dotyczący antykoncepcji awaryjnej oraz terapii w sytuacji zagrożenia życia na posiedzeniu 14 lutego 2017. Zakłada on, że hormonalne leki antykoncepcyjne (także np. pigułki ellaOne) będą mogły być sprzedawane jedynie na receptę. Obecnie, od 2015 roku, osoby powyżej 15. roku życia mogą kupić je bez konieczności odbywania wizyty lekarskiej.

- Regulacja konsekwentnie przyjmuje, że w stosunku do wszystkich preparatów o charakterze antykoncepcyjnym, będzie zasada, że potrzebna jest recepta lekarska. Dotychczas z zupełnie niewiadomego powodu, wszystkie hormonalne produkty antykoncepcyjne były dostępne wyłącznie na receptę - z wyjątkiem jednego preparatu, który kilka lat temu został wprowadzony do obrotu bez recepty; mało tego - z możliwością sprzedawania go dzieciom – powiedział w środę 15 lutego 2017 roku w TVP Info Radziwiłł.

Jego zdaniem, to zupełnie niezrozumiała sytuacja, bo tego typu preparaty niosą ze sobą wiele różnych potencjalnych zagrożeń.
- Nasza decyzja jest realizacją prostej zasady: leki silnie działające; potencjalnie niebezpieczne; mogące kolidować z innymi lekami; mogące wywołać szkodę u pacjenta, czy w tym przypadku u pacjentki, muszą być dostępne tylko w takim trybie – porada lekarska, recepta i wykupienie leku w aptece – powiedział minister.

EllaOne to produkt antykoncepcyjny zawierający octan uliprystalu, przeznaczony do stosowania w przypadkach nagłych, aby zapobiec ciąży po odbyciu stosunku płciowego bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła. Środek został dopuszczony do obrotu w UE w 2009 roku, w styczniu 2015 roku Komisja Europejska zezwoliła na ich dopuszczenie do sprzedaży bez recepty. (pap)

 [-OFERTA_HTML-]