Raport obejmuje okres od 2008 do 2011 roku. - Niektóre przypadki naruszeń Europejskiej Karty Społecznej przez Polskę mają już całkiem długą historię. Szczególnie negatywnie oceniamy m.in. sytuację w ochronie zdrowia w Polsce ze względu na długie kolejki do lekarzy - powiedział główny sprawozdawca ECSR Colm O'Cinneide na konferencji prasowej w Brukseli.

Według ECSR Polska nie gwarantuje równego dostępu do opieki zdrowotnej, bo czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty, niektóre badania i zabiegi jest zbyt długi. W raporcie podano kilka konkretnych przykładów. Na przykład średni czas oczekiwania na operację wymiany stawu kolanowego wynosił w 2011 roku 281 dni w pilnych przypadkach oraz 451 dni, gdy zabieg nie był pilnie potrzebny. Na protezę dentystyczną czeka się w Polsce średnio około 104 dni. Według raportu podejmowane przez polskie władze działania, które pomogłyby skrócić kolejki do lekarzy, nie przyniosły oczekiwanej poprawy.

Pozytywnie natomiast oceniono sytuację w Polsce między innymi pod kątem zapewnienia edukacji zdrowotnej i profilaktyki.

Raport dotyczył przestrzegania praw obywateli nie tylko do ochrony zdrowia, ale także zabezpieczenia społecznego oraz pomocy socjalnej. Polska została wymieniona w nim wśród krajów, w których stwierdzono wyjątkowo dużą liczbę naruszeń Europejskiej Karty Społecznej w tych trzech dziedzinach, negatywnych jest siedem z trzynastu wniosków dotyczących naszego kraju. Więcej negatywnych ocen zebrały Albania, Gruzja, Mołdawia, Ukraina, Rumunia i Grecja.

ECSR bada wypełnianie przez państwa należące do Rady Europy zobowiązań wynikających z Europejskiej Karty Społecznej, czyli przyjętej w 1961 roku konwencji Rady Europy, która zawiera katalog praw człowieka o charakterze społecznym i ekonomicznym. Polska przystąpiła do konwencji w 1997 roku.

Europejska Karta Społeczna jest dokumentem prawnie wiążącym. Kraje, które do niej przystąpiły, muszą dostosowywać swoje przepisy do zaleceń ECSR. (mo/pap)