Konferencja inaugurująca działalność Porozumienia odbyła się w piątek 17 kwietnia 2015 w Warszawie.

Jak powiedziała dr Aleksandra Ciałkowska-Rysz, kierująca oddziałem medycyny paliatywnej szpitala klinicznego im. WAM w Łodzi, dostęp do opieki paliatywnej i hospicyjnej jest różny w poszczególnych województwach - w niektórych jest ona dostępna "od ręki", w innych trzeba na nią czekać nawet trzy miesiące. Oznacza to, że część pacjentów umiera, nie doczekawszy się świadczeń, choć są one w Polsce na liście gwarantowanych.

W jej ocenie przyczyną takiego stanu jest kontraktowanie przez NFZ zbyt małej liczby świadczeń z zakresu opieki paliatywnej, zwłaszcza świadczonych stacjonarnie. Jak podała, w Polsce są 343 hospicja domowe dla dorosłych i 52 dla dzieci, zaś placówek, w których opieka tego typu jest świadczona stacjonarnie - 154, a liczba ta spadła w ostatnich latach.

Czytaj: Ministerstwo Zdrowia rozważy zniesienie limitowania opieki paliatywnej >>>

Dr Tomasz Dzierżanowski z pracowni medycyny paliatywnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreślił, że kolejki do objęcia opieką hospicyjną powodują, że część pacjentów trafia do hospicjów zbyt późno, czasami nawet w dniu zgonu. Zwrócił też uwagę na wycenę świadczeń przez NFZ - hospitalizacja na oddziale onkologicznym czy internistycznym jest wyceniana dwukrotnie wyżej niż pobyt na oddziale medycyny paliatywnej, co - jego zdaniem - stygmatyzuje i dyskryminuje chorych.

W jego ocenie pacjenci wymagający opieki paliatywnej - wbrew zapisom konstytucji - nie mają też równego dostępu do świadczeń medycznych, bo prawo do bezpłatnych leków zwalczających ból mają pacjenci onkologiczni, ale już nie na przykład ci, którzy cierpią z powodu stwardnienia zanikowego bocznego.

Maciej Sokołowski z Porozumienia Hospicjów Dolnośląskich podkreślił z kolei, że wycena świadczeń z zakresu opieki paliatywnej nie zmieniła się od 2009 roku. Dodał, że resort zdrowia zdecydował, że mają one być w tym roku ponownie wycenione przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, ale nowa wycena zacznie obowiązywać najwcześniej z początkiem 2017 roku.

Jego zdaniem w opiece paliatywnej i hospicyjnej należałoby też znieść limity, bo - jak podkreślił - zgodnie z ustawą o prawach pacjenta, pacjent ma prawo do poszanowania godności w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych, a prawo to obejmuje także prawo do umierania w spokoju i godności.
- Pacjent znajdujący się w stanie terminalnym ma prawo do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień - zapisano w ustawie.

- NFZ nie limituje przychodzenia na świat, nie limituje porodów, niech więc nie limituje też umierania - powiedział Sokołowski.

W trakcie konferencji podkreślano, że biorąc pod uwagę prognozę zmian demograficznych w Polsce, liczba osób potrzebujących opieki paliatywnej będzie gwałtownie rosnąć. Eksperci szacują, że już teraz z powodu chorób przewlekłych w kraju umiera 320 tysięcy osób rocznie, w tym na nowotwory 95 tysięcy.

Honorowym patronatem konferencję objęła małżonka prezydenta Anna Komorowska.
- Społeczeństwo polskie starzeje się, o czym wszyscy dobrze wiemy, dlatego tak ważne jest już dziś podejmowanie koniecznych przedsięwzięć, by łagodzić cierpienie pacjentom w ich końcowym etapie życia - napisała w liście skierowanym do uczestników konferencji.

Opieka paliatywna i hospicyjna nie została objęta pakietem onkologicznym, który - pod pewnymi warunkami - zakłada, że udzielone w jego ramach świadczenia rozliczane są bez limitów. Ministerstwo zdrowia wyjaśniało, że zrobiono to celowo, bo pakiet dotyczy medycyny naprawczej, a nie opieki nad pacjentami nieuleczalnie chorymi w ostatnim okresie ich życia. Ministerstwo podkreślało, że nie u wszystkich pacjentów znajdujących się pod taką opieką zdiagnozowano chorobę nowotworową.

 

W tym tygodniu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zapowiedział, że do pakietu będą wprowadzone zmiany. Lista świadczeń szpitalnych rozliczanych bez limitu ma zostać poszerzona między innymi o radioterapię paliatywną.

NFZ podaje, że rocznie opłaca opiekę 100 tysięcy pacjentów korzystających z opieki paliatywnej i hospicyjnej, a nakłady w tym zakresie stale rosną - w 2009 roku było to niecałe 260 mln zł, zaś w 2013 roku - 352 mln. (pap)