Środowisko pielęgniarskie od dłuższego czasu domaga się między innymi podwyżek. Od kilku tygodni toczą się na ten temat rozmowy z kierownictwem resortu. 

Podczas spotkania, które miało miejsce 9 czerwca 2015 roku ustalono, że szczegóły porozumienia zostaną opracowane przez dwa zespoły robocze, w skład których wejdą przedstawiciele resortu zdrowia, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. We wtorek 23 czerwca 2015 odbywa się posiedzenie jednego z tych zespołów.

W zeszłym tygodniu wiceminister zdrowia Sławomir Neumann powiedział, że resort zdrowia chce dojść do porozumienia w pielęgniarkami w lipcu 2015. Dodał, że obecnie ustalane są kwestie finansowe i związane z organizacją pracy. Wstępne projekty rozporządzeń w tej sprawie są już przygotowane. Resort proponuje, by wynagrodzenia wzrosły od 1 września 2015 roku.

Czytaj: Zmniejsza się liczba pielęgniarek >>>

Neumann mówił, że kluczową kwestią jest kwota, która "byłaby adekwatna do możliwości, a w jakimś sensie zaspokajała oczekiwania środowiska".
- Będziemy starali się już w lipcu 2015 sprawę sfinalizować porozumieniem ze środowiskiem pielęgniarek i położnych - zapewnił wiceminister. Jak wyjaśnił, część ustaleń zostanie wprowadzona rozporządzeniami ministra zdrowia, a pozostałe zarządzeniami prezesa NFZ.

W sobotę 20 czerwca 2015 Zembala, który wziął udział w negocjacjach pomiędzy strajkującymi pielęgniarkami a dyrekcją szpitala w Wyszkowie, zapowiedział podwyższenie od września 2015 płac pielęgniarek i położnych w całym kraju.

Jak mówił, o wysokości podwyżek ze środków wygospodarowanych w Narodowym Funduszu Zdrowia, zdecydują wspólnie liderzy środowiska pielęgniarskiego i położniczego oraz dyrektorzy placówek, uwzględniając "fachowość, doświadczenie i umiejętności" osoby zatrudnionej.

Pod koniec kwietnia 2015 w różnych miastach pielęgniarki zorganizowały akcje protestacyjne, w maju 2015 w niektórych placówkach odbył się strajk ostrzegawczy - pielęgniarki na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów, w części organizowano protesty w innej formie.

 

 

Wśród postulatów pielęgniarek jest miiędzy innymi określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ w celu zapewnienia bezpieczeństwa pielęgniarkom, położnym i pacjentom.

Pielęgniarki i położne domagają się wzrostu wynagrodzenia jako czynnika powstrzymującego emigrację i odejścia z zawodu. Byłby on także zachętą dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich.

OZZPiP zapowiedział, że jeśli resort nie wprowadzi konkretnych zmian w przepisach, wówczas od września 2015 roku będą ogłaszane akcje strajkowe. Pielęgniarki oczekują również, że postulowane zmiany wejdą w życie jak najszybciej.

Pielęgniarki, mówiąc o swojej trudnej sytuacji, przywołują statystyki, z których wynika, że w Polsce przypada 5,2 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, podczas gdy na przykład w Szwajcarii - 16, w Dani - 15, a w Czechach i Słowenii - 8. Zdecydowana większość pielęgniarek jest pomiędzy 41. a 65. rokiem życia. Średnia wieku w tej grupie zawodowej to obecnie 48 lat. Zdaniem NRPiP już za niespełna pięć lat Polacy mogą zostać pozbawieni profesjonalnej opieki pielęgniarskiej i położniczej.(pap)