P.o. Głównego Inspektora Farmaceutycznego Zbigniew Niewójt wyraził taką opinię w odpowiedzi na pytania skierowane do niego w tej sprawie przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. W połowie kwietnia 2017, w piśmie do GIF, RPO - powołując się na doniesienia medialne - zwracał uwagę, że w niektórych aptekach w Polsce nie prowadzi się sprzedaży środków antykoncepcyjnych ponieważ pracujący tam farmaceuci powołują się na tzw. klauzulę sumienia.

- W mojej ocenie takie praktyki pozostają w sprzeczności z obowiązującym prawem i mogą prowadzić do ograniczenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych - ocenił wówczas Rzecznik Praw Obywatelskich.

P.o. Głównego Inspektora Farmaceutycznego - w udostępnionej na stronach RPO odpowiedzi - wskazał, że apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności. Dodał, że apteki, które są związane umową o refundacji leków są także obowiązane zapewnić dostępność do leków i produktów spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, na które ustalono limit finansowania.

GIF zaznaczył, że prawo farmaceutyczne nie przewiduje możliwości ograniczenia asortymentu oferowanego w aptece w odniesieniu do produktów leczniczych, z wyjątkiem tych, które zostały wymienione w ustawie. Przepisy stanowią, że wojewódzki inspektor farmaceutyczny na wniosek kierownika może zwolnić aptekę jedynie z prowadzenia środków odurzających grupy l-N i substancji psychotropowych grupy ll-P.

 [-DOKUMENT_HTML-]
 

Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznał, że w ustawie Prawo farmaceutyczne nie występuje pojęcie "klauzula sumienia", które umożliwiałoby odmowę sprzedaży produktu leczniczego z powołaniem się na względy sumienia.

- Mając na uwadze poszanowanie praw jednostki w świetle ustawy zasadniczej jaką jest Konstytucja właściwym wydaje się dopuszczenie możliwości odmowy sprzedaży leków antykoncepcyjnych przez farmaceutę, powołującego się na "klauzulę sumienia", przy czym przedsiębiorca prowadzący aptekę, u którego taka sytuacja występuje, musi zapewnić sprzedaż produktów leczniczych antykoncepcyjnych przez innego farmaceutę – ocenił Niewójt.

GIF wskazał, że farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego w niektórych sytuacjach, na przykład gdy jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta. Chodzi także np. o sytuacje uzasadnionego podejrzenia, że produkt leczniczy może być zastosowany w celu pozamedycznym lub recepta jest nieautentyczna.

- Odnosząc się do skali zjawiska w kraju, pragnę podkreślić, iż do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego - do maja 2017 roku - wpłynęła jedna sprawa (odwołanie od decyzji wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego) w zakresie przedmiotowego zagadnienia – podał GIF. (pap)