W Centrum Onkologii w Gliwicach odbywało się I Europejskie Sympozjum Radioterapii Onkologicznej z udziałem wybitnych specjalistów z Polski oraz renomowanych ośrodków amerykańskich i niemieckich.

- Należałoby wprowadzić na wzór krajów europejskich formę promesy i certyfikowania powstawania nowych ośrodków w różnych województwach w zależności od danych epidemiologicznych, potrzeb regionu oraz kadry specjalistycznej, jaką dysponuje. Taka promesa powinna być w gestii ministra zdrowia, który opierałby się też na opinii konsultanta krajowego i regionalnego czy towarzystwa onkologicznego – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor Centrum Onkologii w Gliwicach prof. Bogusław Maciejewski.

Niepokój obecną sytuacją wyraził konsultant krajowy do spraw radioterapii onkologicznej dr hab. Rafał Dziadziuszko z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który wielokrotnie zwracał się z prośbą do resortu zdrowia o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
- Zwracałem się też z pytaniem o to, kto jest odpowiedzialny za powstawanie nowych ośrodków i usłyszałem jednoznacznie, że właściwie mamy wolność gospodarczą, w związku z tym nikt w tej chwili do takiej odpowiedzialności się nie przyznaje – powiedział.

Zdaniem konsultanta wprowadzenie promes, czy mapy potrzeb zdrowotnych w zakresie wielodyscyplinarnej opieki onkologicznej, powinno być priorytetem. Według niego, mamy obecnie do czynienia z „chaotycznym powstawaniem nowych ośrodków”.
- Powstają one często w sposób nieskoordynowany, zdarza się, że w jednym miejscu powstają 2 lub 3 obok siebie, walcząc później różnym metodami o przyznanie funduszy na prowadzenie swojej działalności – mówił Dziadziuszko.

- Oczywiście można powiedzieć, że mamy wolny rynek i w takim razie jedni dostaną, a inni nie dostaną i jakoś to będzie, ale chyba nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby opieka w Polsce była skoordynowana, żeby te decyzje były przemyślane, oparte o dane epidemiologiczne i aby Polacy mieli dostęp do opieki onkologicznej w taki sposób, który gwarantuje z jednej strony bliskość ośrodków, ale z drugiej strony przede wszystkim opiekę wielodyscyplinarną, bo to jest najważniejsze – dodał.

Jak podkreślono podczas konferencji, liczba chorych leczonych metodami radioterapii w Polsce wzrosła w ostatnich latach, przede wszystkim dzięki inwestycjom w sprzęt możliwym dzięki Narodowemu Programowi Zwalczania Chorób Nowotworowych z 35 do 80 tysięcy rocznie. Wzrosła też liczba ośrodków oferujących tę metodę leczenia – z kilkunastu do 33.
- 11 z nich – publiczne, wielospecjalistyczne ośrodki – leczy promieniami 75 procent chorych” – podkreślił prof. Bogusław Maciejewski. (pap)