Po 2 tys. osób w firmach farmaceutycznych i hurtowniach, następne 7-9 tys. w aptekach – wylicza szef polskiego oddziału IMS Health Michał Pilkiewicz.

Analityk firmy badawczej PMR Agnieszka Skonieczna zwraca uwagę, że producenci zaczęli restrukturyzować biznes już w 2011 r., a apteki długo wstrzymywały się z cięciami.

"Dlatego firmy farmaceutyczne mają szansę na przyrost zatrudnienia już w 2014 r. Co innego apteki, gdzie redukcje zazwyczaj wiążą się z zamknięciem nierentownych placówek" – mówi.

Według Zdzisława Sabiłły z firmy konsultingowej Pharma Business Administration, ustawa refundacyjna może też zaszkodzić samemu ustawodawcy.

"Z jednej strony nowe prawo przyniesie publicznemu płatnikowi ponad 1 mld zł oszczędności. Z drugiej jednak, spadek przychodów przedsiębiorców i zwolnienia to mniejsze wpływy z podatków oraz wzrost wydatków na zasiłki dla bezrobotnych" – podkreśla. (PAP)