Ministerstwo finansów i kierownictwo Kasy Chorych, która finansuje system ochrony zdrowia, odkładają decyzję, twierdząc, że w szpitalach nie ma wystarczającej kontroli finansowej i najpierw trzeba wprowadzić regulacje w tej dziedzinie.

Według Ministerstwa Finansów Kasa Chorych świeci pustkami, gdyż płaci szpitalom za szereg usług, których w rzeczywistości nie wykonuje się. Fałszowane są dane na temat liczby przyjętych pacjentów. W ciągu ostatniego roku wzrosła ona dwukrotnie – z 1 do 2 mln.

Piątkowy protest lekarzy trwał 30 minut. Związek lekarzy zapowiedział stopniowe rozszerzenie się protestów aż do wstrzymania pracy z wyjątkiem pomocy w pilnych wypadkach.

Na początku tygodnia związek lekarzy wystąpił o zwiększenie budżetu o 328 mln lewów (164 mln euro) ponad przewidziane na cały 2014 rok 2,8 mld lewów (1,4 mld euro). Dyrektorzy wielu szpitali, zwłaszcza na prowincji, podają, że placówki znajdują się „w stanie praktycznej upadłości”, ponieważ kasa zalega z wypłaceniem należnych środków za maj i czerwiec.

Minister zdrowia Tania Andreewa-Rajnowa poinformowała, że w przyszłym tygodniu przekaże Radzie Ministrów propozycję związku lekarzy. Zwróciła się jednak o dodatkowe analizy dokonanych od początku roku wydatków.

Aktualizacja budżetu na ochronę zdrowia powinna być głosowana przez parlament, który będzie jeszcze pracował przez dwa tygodnie do rozwiązania przed październikowymi przedterminowymi wyborami. (pap)