- Inne ośrodki na świecie – między innymi trzy w USA – prowadzą podobne prace, nam udało się je wyprzedzić – podkreśla dr hab. Katarzyna Leszczyńska, kierownik Zakładu Mikrobiologii UM w Białymstoku.

- Złożenie takiego genomu umożliwi pozyskanie informacji, w jaki sposób bakterie te mogą ludziom zaszkodzić – tłumaczy Leszczyńska. Jak dodaje, bakterie Escherichia albertii zidentyfikowano między innymi w Japonii, Bangladeszu czy Niemczech i uważa się, że były one odpowiedzialne za wywołanie epidemii biegunek.

Wyniki naszych badań nad tą do tej pory słabo rozpoznaną bakterią – jej szczepom nadano nazwę dopiero na początku XXI w. - otwierają drogę do dalszych badań – mówi Leszczyńska.

Jak podkreśla, najważniejsze, że cała uzyskana w ten sposób wiedza może posłużyć w leczeniu ludzi. (pap)