Sprawa absolutorium znalazła się w porządku obrad na najbliższą, poniedziałkową sesję Rady Miasta Białystok.

Na czwartkowej konferencji prasowej radni PiS, którzy mają w radzie samodzielną większość zapowiedzieli, że zagłosują za nieudzieleniem absolutorium prezydentowi Tadeuszowi Truskolaskiemu. "Doszukaliśmy się w sprawozdaniu z wykonania budżetu pewnych zastrzeżeń" - mówił przewodniczący Rady Miasta Białystok Mariusz Gromko.

Dodał, że do prezydenta skierowanych zostało 85 pytań dotyczących budżetu, na większość radni PiS otrzymali odpowiedź uznali jednak, że - jak mówił Gromko - "pozostało jeszcze dużo wątpliwości".

Stąd decyzja, że klub PiS będzie głosował za nieudzieleniem absolutorium.

Powołując się na opinię komisji rewizyjnej radni PiS mówili na konferencji prasowej, że budżet na 2014 rok - zaplanowany i przyjęty przez radę miasta jeszcze poprzedniej kadencji - "nie został poprawnie wykonany". Zwracali uwagę, że np. niektóre zadania nie zostały wykonane, a nie było stosownych zmian w zapisach tego budżetu.

Przewodniczący komisji rewizyjnej Piotr Jankowski podawał przykłady, które nazywał "ewidentną niegospodarnością" - jak pomysł budowy wielopoziomowego parkingu w centrum, na którego dokumentację wydano kilkaset tys. zł, a ostatecznie z pomysłu zrezygnowano oceniając, iż jest za drogi. Innym podanym przez niego przykładem był wynajem lóż tzw. vipowskich na stadionie miejskim a także organizacja Wschodniego Kongresu Gospodarczego.

Wcześniej Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie oceniła wykonanie budżetu Białegostoku za 2014 rok. Wobec negatywnej opinii komisji rewizyjnej - musi ponownie wyrazić swoje stanowisko, które dla rady nie jest jednak wiążące.

Jankowski mówił, że RIO bada budżet pod względem "formalno-księgowym" a radni mają obowiązek prawny zbadania wykonania budżetu pod względem "legalności, celowości i gospodarności". "I zdaniem naszym, klubu PiS, coś takiego w ubiegłym roku nie miało miejsca" - dodał.

Inną ocenę wykonania budżetu mają radni PO, dysponujący w 28-osobowej Radzie Miasta Białystok 6 głosami. Radny Tomasz Janczyło mówił w czwartek dziennikarzom, że Platforma zagłosuje za absolutorium, przywoływał pozytywną opinię RIO. Uważa, że PiS kieruje się "doraźnym interesem politycznym".

Z prezydentem Truskolaskim PAP nie udało się w czwartek skontaktować. Po decyzji komisji rewizyjnej mówił mediom, że nieudzielenie absolutorium uważa za decyzję polityczną. Dodał też wtedy, że absolutorium za ubiegły rok dostał "od samych białostoczan w bezpośrednich wyborach" (wybrano go na trzecią kadencję - PAP).

Nadzór nad uchwałami samorządów dotyczącymi finansów, w tym absolutoriów, pełnią Regionalne Izby Obrachunkowe. RIO może w tym trybie zmienić uchwałę, ale jej decyzja jest zaskarżalna do sądu administracyjnego.

Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, nieudzielenie absolutorium prezydentowi miasta pozwala radzie podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta. Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy taka uchwała jest podjęta po 9 miesiącach od dnia wyboru prezydenta i nie później, niż 9 miesięcy przed upływem jego kadencji.

W praktyce oznacza to, że nieudzielenie absolutorium teraz (druga tura wyborów odbyła się 1 grudnia 2014 roku) nie otwiera drogi do takiego referendum. (PAP)

rof/ swi/ pz/