W takiej skali i na tylu odcinkach robót drogowych jeszcze w Olsztynie nie prowadzono. Jak powiedział PAP prezydent miasta Piotr Grzymowicz, "machina ruszy na początku czerwca", bo wtedy ma się rozpocząć budowa zupełnie nowej ulicy, roboczo zwanej Obiegową, oraz budowa linii tramwajowych - wszystkie budowy będą realizowane z unijnych pieniędzy.

Ulica Obiegowa była projektowana już w latach 70., ale nigdy nie było pieniędzy na jej budowę. Ostatnio ratusz zdecydował, że za 45,6 mln zł drogę zbuduje Strabag. Firma będzie miała na tę inwestycję 460 dni, a prace mają ruszyć pod koniec maja, najpóźniej na początku czerwca.

Ulica Obiegowa ma mieć nieco ponad kilometr długości i połączyć prowadzącą z sypialnianych dzielnic Olsztyna ulicę Sikorskiego z główną ulicą - Piłsudskiego. Ulica ta będzie się bezkolizyjnie krzyżować z ul. Żołnierską, przy której znajdują się m.in. dwa wojewódzkie szpitale - dziecięcy i dla dorosłych, sanepid oraz kilka wydziałów uniwersytetu. Od ul. Sikorskiego do ul. Żołnierskiej na Obiegowej zostaną położone także tory tramwajowe.

Mimo że budowa tej ulicy jeszcze się nie rozpoczęła, w mieście już toczy się dyskusja nad jej patronem. Wiele środowisk chce, by po zbudowaniu Obiegowa nosiła imię znanego kierowcy rajdowego z Olsztyna - Mariana Bublewicza. "Nad tą nazwą trwają prace komisji gospodarki komunalnej. Nie ma jeszcze uchwały o nadaniu imienia ulicy" - poinformowała PAP rzecznik ratusza Aneta Szpaderska.

W tym samym czasie, co budowa Obiegowej, mają się rozpocząć prace przy budowie linii tramwajowych. Pierwszym odcinkiem będzie ulica Sikorskiego, która jest jedną z dwóch głównych ulic prowadzących z sypialni Olsztyna do centrum. Nawet bez robót drogowych w godzinach szczytu każdego dnia ulica ta jest zakorkowana. Dlatego będą budowane ulice objazdowe, m.in. przez tereny nieużytkowanego poligonu w dzielnicy Pieczewo - zapowiada prezydent Grzymowicz. Druga prowizoryczna ulica ma też zostać zbudowana przez osiedle domów jednorodzinnych w dzielnicy Brzeziny. "Mamy nadzieję, że te dwie drogi usprawnią ruch. Musimy teraz ruszyć z budową, nie mamy innego wyjścia " - przyznał.

Zarówno budowa linii tramwajowych, jak i Obiegowej, już dawno powinny być realizowane. W czerwcu 2011 roku przetarg na te prace (projekt i budowa) wygrała hiszpańska firma FCC. Z powodu znacznych opóźnień w realizacji tego projektu po 2 latach (w sierpniu 2013) olsztyński ratusz zerwał z FCC umowę i zdecydował, że sam będzie kończył te inwestycje. Aby usprawnić proces inwestycyjny, podzielono projekt na szereg mniejszych działań i pojedynczo rozpisywane są przetargi na ich wykonywanie.

Budowa Obiegowej i linii tramwajowych mają się zakończyć do jesieni 2015 roku, ponieważ warta w sumie ponad 426 mln zł inwestycja usprawniająca miejski ruch realizowana jest z programu "Rozwój Polski Wschodniej". Ale nie są to jedyne drogowe inwestycje w Olsztynie, ponieważ wkrótce ma się rozpocząć budowa obwodnicy Olsztyna i miasto musi zbudować drogi łączące. W ostatnim czasie prezydent Olsztyna podpisał dwie umowy na projektowanie dróg dojazdowych do węzłów obwodnicy, m.in. w kierunku Mrągowa i Szczytna. Te drogi mają być zbudowane do 2017 roku.

"Mam nadzieję, że kierowcy bardzo boleśnie tych inwestycji nie odczują, chociaż pewnie utrudnień nie da się uniknąć" - przyznał w rozmowie z PAP Grzymowicz.

Jeśli linie tramwajowe uda się zbudować w planowanym terminie, tramwaje powrócą na ulice Olsztyna równo 50 lat po ich zlikwidowaniu. (PAP)