Dla potrzeb odbioru odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości Białystok został podzielony na sześć sektorów. W przetargu wyłoniono dwie firmy.

Jak podała w komunikacie spółka komunalna "Lech", która odpowiada za wdrażanie i funkcjonowanie systemu gospodarki odpadami w Białymstoku, w środę podpisano umowę z konsorcjum firm: Czyścioch z Białegostoku i MPK z Ostrołęki. Za odbiór odpadów z czterech sektorów zaproponowało ono łącznie ponad 6,9 mln zł.

"Nasi mieszkańcy mogą być pewni, że odpady zostaną od nich odebrane, a system, zgodnie z założeniami, zacznie funkcjonowanie od 1 lipca" – podkreślił cytowany w komunikacie prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Od środy w sektorach obsługiwanych przez to konsorcjum rozpoczęło się dostarczanie pojemników do właścicieli nieruchomości. Ma się zakończyć przed 1 lipca.

Spółka "Lech" zapewnia, że w ciągu kilku dni zostanie podpisana umowa także na odbiór śmieci z pozostałych dwóch sektorów. Tu zwycięzcą jest białostocka firma Astwa, której cena to 4,3 mln zł.

Jak powiedział PAP wiceprezes "Lecha" Adam Kamiński, wcześniej Krajowa Izba Odwoławcza musi jednak formalnie wydać postanowienie o wycofania skargi, którą na rozstrzygnięcie przetargu w tych sektorach złożyła, a potem wycofała, firma Czyścioch.

W Białymstoku opłaty za odbiór śmieci będą od 1 lipca zależały od wielkości mieszkania lub domu. Na początku marca przyjęte zostały trzy stawki. Przy zbiórce selektywnej, dla lokalu mieszkalnego do 40 m kw. będzie to 24 zł miesięcznie, od 40,01 do 80 m kw. - 38 zł, a powyżej tej powierzchni - 49 zł. Jeśli zbiórka nie będzie selektywna, stawki będą o 50 proc. wyższe. Uchwała Rady Miasta przewiduje też m.in. dopłaty dla samotnych starszych osób.

Przed tygodniem prezydent Białegostoku, popierany przez radnych PO, zaproponował jednak obniżenie tych stawek średnio o 10 proc. w związku z tym, że koszty wywozu odpadów - jak wynika z rozstrzygnięcia przetargu - będą niższe niż zakładano, gdy ustalano stawki dla mieszkańców. Radni zajmą się tą propozycją na sesji w najbliższy wtorek.

W odpowiedzi na tę propozycję opozycyjni radni PiS złożyli dwa własne projekty zmian w stawkach za odbiór śmieci w mieście. Tymi uchwałami radni zajmą się jednak dopiero po wakacjach. (PAP)

rof/ pad/