Sąd uznał w środę, że w dwóch przypadkach w wyborach do rady gminy Brojce doszło do przekupstwa, ale nie wpłynęło ono na ogólny wynik wyborów i odrzucił skargę wyborczą - powiedział w środę rzecznik szczecińskiego sądu Tomasz Szaj.

Jak dodał, sąd rozpatrywał tego dnia również błędy w liczeniu głosów w wyborach do rady powiatu w Łobzie, a także m.in. nieprawidłowości związane z kartami do głosowania w drugiej turze wyborów w Stargardzie Szczecińskim. W tych dwóch sprawach sąd wyda orzeczenie 30 stycznia - podkreślił Szaj.

Szczeciński sąd rozpatrzył już 50 z 77 protestów wyborczych dotyczących pierwszej i drugiej tury wyborów samorządowych.

34 protesty sąd odrzucił z przyczyn formalnych - niektóre z nich nie miały poparcia w dowodach - a 12 oddalił. Wśród oddalonych protestów większość dotyczy stosowania książeczek do głosowania, zamiast kart, i wprowadzenia w błąd przez niejasną - zdaniem składających protesty - instrukcję wyborczą.

Sąd uwzględnił do tej pory cztery protesty wyborcze w Zachodniopomorskiem. Uznał, że głosowanie trzeba powtórzyć w jednym z okręgów do rady gminy w Rewalu, rady gminy w Świerznie, rady miasta w Gryficach, a także rady miasta w Dębnie.

Szaj powiedział, że do tej pory wpłynęło jedno odwołanie od uwzględnionych przez sąd protestów. Od sądowego nakazu powtórzenia głosowania w jednym z okręgów do rady miasta w Gryficach odwołał się przewodniczący gminnej komisji wyborczej.

Decyzje sądu ws. protestów wyborczych są nieprawomocne, można ją zaskarżyć do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Strony mają na to tydzień. (PAP)