Za włączeniem WCO do spółki Copernicus głosowało 26 radnych, sześciu było przeciwko, a jeden wstrzymał się od głosu. Copernicus zarządzają dwoma gdańskim szpitalami – im. Mikołaja Kopernika w Śródmieściu oraz im. św. Wojciecha w dzielnicy Zaspa.

Decyzji o konsolidacji WCO z Copernicusem, oprócz opozycyjnych radnych PiS, sprzeciwiał się m.in. Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, a w lipcu skierowany został apel do zarządu samorządu województwa o wycofanie się z tego pomysłu podpisany przez ok. 1300 pacjentów WCO.

 

Wicemarszałek pomorski Hanna Zych-Cisoń przekonywała, że konsolidacja obu placówek w żadnym stopniu nie oznacza likwidacji WCO, która pozostanie autonomiczną instytucją. „Nie będzie zamknięte ambulatorium i nie nastąpi żadna prywatyzacja. Zależy nam wyłącznie na szybkości w przyjmowaniu chorych na raka i poprawę wykorzystania pakietu onkologicznego w Pomorskiem” – argumentowała.

Z danych przedstawionych podczas poniedziałkowej sesji sejmiku wynika, że ws. wykorzystania pakietu onkologicznego z NFZ za I kwartał 2015 r. ośrodki w Gdańsku i Gdyni zajmują jedno z ostatnich miejsc w Polsce. W Gdyni procent realizacji kontraktu wyniósł 18,85, a w Gdańsku 4,13; podczas gdy np. w Warszawie wskaźnik ten wynosi 66,72 proc., Gliwicach – 56,69 proc., Poznaniu 45,25 proc., Bydgoszczy – 43,81 proc, a w Łodzi 36,89 proc., podczas gdy zachorowalność w Pomorskiem na raka należy do najwyższych w kraju.

„Hipokryzją jest zarzucanie nam, że chcemy zniszczyć onkologię pomorską, że nie widzimy w tych zmianach pacjenta, że widzimy tylko rachunek ekonomiczny. W dziedzinie walki z rakiem jest bardzo wiele do zrobienia w naszym województwie; proszę, aby nie zarzucać nam złych intencji” - mówił marszałek pomorski, Mieczysław Struk.

W działającym jak przychodnia Wojewódzkim Centrum Onkologii nie ma łóżek szpitalnych, a pacjenci na radioterapię i poważniejsze operacje chirurgiczne (w WCO działa jedynie tzw. chirurgia jednego dnia - PAP) kierowani są głównie do sąsiedniego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku oraz Gdyńskiego Centrum Onkologii, ale trafiają też do innych ośrodków, przede wszystkim w ościennych województwach.

Z pięciostronicowej opinii prezesa Federacji Wielospecjalistycznych Centrów Onkologii prof. Krzysztofa Warzochy, przedstawionej radnym przed sesją, wynika, że jest „pełne uzasadnienie merytoryczne i organizacyjne” przemawiające za konsolidacją WCO ze spółką Copernicus.

"Włączenie Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku w struktury spółki Copernicus spowoduje dopełnienie onkologiczne dla szerokiej bazy łóżkowej obu szpitali marszałkowskich i pozwoli osiągnąć pełne bezpieczeństwo pacjentów objętych opieką onkologiczną na terenie całego województwa pomorskiego" - ocenił Warzocha.

Przewodnicząca klubu PiS w sejmiku pomorskim Danuta Sikora zarzuciła władzom województwa brak konsultacji społecznych w tej sprawie. Radni PiS chcieli zdjęcia z porządku obrad sejmiku uchwały o połączeniu WCO z Copernicusem, ale zostało to odrzucone przez większość.

„Taka szybka procedura nie służy podejmowaniu dobrych decyzji. Otwórzcie oczy, jeszcze nie jest za późno, żeby wycofać się ze złych planów” – apelował radny PiS, Arwid Żebrowski.

W sejmiku pomorskim władzę sprawuje koalicja PO-PSL; Platforma Obywatelska ma 17 radnych, Prawo i Sprawiedliwość – 9, a PSL – 7. (PAP)