Do ogłoszonego przez Kielce w maju br. przetargu stanęły dwa konsorcja. Pierwsze, utworzone przez spółki Veolia Usługi dla Środowiska oraz RPZ, zaproponowało niecałe 20 mln zł, a drugie, złożone z Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych „Fart” oraz Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych „Fart Bis” zaproponowało cenę niższą o 2,5 mln zł. Zostało jednak wykluczone z postępowania z powodu niespełnienia warunków przetargu.

Jak poinformował na swojej stronie internetowej Urząd Miasta Kielce, "kolejnym etapem będzie podpisanie umowy z wykonawcą. Jeżeli nie będzie odwołania od wyników przetargu, termin ten przypadnie na 3 września”.

Jak wyjaśnił PAP zastępca dyrektora wydziału środowiska i usług komunalnych kieleckiego urzędu miasta Witold Bruzda, do końca września będzie obowiązywała tymczasowa umowa, jaką miasto w czerwcu podpisało z Veolią. Początkowo miała ona obowiązywać do końca sierpnia; ostatecznie wydłużono ją jednak do końca września. Od października wywóz odpadów będzie odbywał się już na mocy nowej umowy.

Tzw. ustawa śmieciowa od 1 lipca br. nałożyła na gminy obowiązek przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami komunalnymi na swoim terenie. Gminy są m.in. zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.

Kielce były dotąd jedną z ostatnich gmin w regionie, które nie rozstrzygnęły przetargu na wywóz odpadów komunalnych. Do czwartku w województwie świętokrzyskim procedury tej nie zakończono w czterech samorządach. Jak powiedziała PAP rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego Agata Wojda, postępowanie przetargowe odbywa się w gminach: Końskie, Sandomierz, Busko Zdrój oraz Bejsce (powiat kazimierski).