W grudniu 2011 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. P 1/11) orzekł, że regulaminy konkursowe, zwane fachowo systemami realizacji regionalnych programów operacyjnych, nie mogą być uznane za źródło prawa powszechnie obowiązującego w Polsce. Trybunał odroczył jednak utratę mocy zakwestionowanych przepisów aż o 18 miesięcy, czyli do połowy 2013 r.

 

"Do tej daty wszystkie konkursy mogą być rozstrzygane według dziś obowiązujących przepisów, w tym tych zaskarżonych, wobec których TK orzekł niekonstytucyjność" - powiedział PAP Piotr Popa, zastępca dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. "Zatem nie ma powodu zawieszać jakiejkolwiek procedury naboru, podobnie jak nie ma podstaw do wzruszania już zakończonych procedur naboru" - dodał.

 

Konsekwencje grudniowego wyroku TK zaczynają jednak odczuwać firmy i samorządy, które chciałyby się odwołać od wyników konkursów, które zostały rozstrzygnięte na mocy niekonstytucyjnych - jak wynika z orzeczenia TK - przepisów. Zwróciła już na to uwagę rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz w liście do minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej. W tej sprawie do biura RPO wpływa bowiem wiele skarg od beneficjentów i wnioskodawców na niejasne procedury odwoławcze.

 

Możliwość odwołania się często sprowadza się do fikcji - alarmuje RPO. Powód? "Procedura odwoławcza dotycząca dofinansowania z regionalnych programów operacyjnych jest do tej pory niejednolita, wynika bowiem z aktów, które nie mają charakteru powszechnie obowiązującego" - pisze RPO. "Oceniając wpływające do mojego Biura skargi w zakresie dofinansowania z regionalnych programów operacyjnych, dostrzegam, że procedura co do +odwołania się+ w ramach tych programów jest w Polsce niespójna i budzi wiele zastrzeżeń beneficjentów" - dodaje rzecznik.

 

Problem mają również sądy administracyjne. Początkowo, rozpatrując tego typu sprawy, wojewódzkie sądy administracyjne przyjmowały tę samą argumentację, co TK. Trybunał w swoim wyroku stwierdził, że nie ma "ani prawnej, ani praktycznej możliwości +odwrócenia+ zakończonych konkursów prowadzonych w ramach regionalnych programów operacyjnych, gdyż przyznane na ich mocy ściśle określone środki zostały już rozdysponowane i wypłacone beneficjentom, a częściowo także wydane". "Otwieranie na nowo w takiej sytuacji +skonsumowanych+ procedur konkursowych i ponowna ocena wszystkich wniosków o finansowanie prowadziłaby do naruszenia konstytucyjnych praw podmiotów, które uzyskały finansowanie z programów operacyjnych i w dobrej wierze z tego finansowania skorzystały" - uznał TK. Jego zdaniem byłoby to drastyczne naruszenie zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.

 

W kwietniu jednak w podobnych sprawach zaczęły zapadać postanowienia, w których sądy - jako przyczynę odrzucania skarg - wskazują również brak legalnej drogi odwołania się od regulaminów, skoro te zostały uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne.

 

Jak poinformował Piotr Popa, w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego trwają obecnie prace nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Odbyło się już spotkanie z instytucjami zaangażowanymi we wdrażanie programów, uzyskano opinie i analizy, w tym opinię Rządowego Centrum Legislacji - powiedział zastępca dyrektora Biura Ministra.

 

Z uzyskanych przez PAP informacji wynika, że projekt ustawy powinien być skierowany do konsultacji jeszcze w pierwszym półroczu tego roku, tak by drugie półrocze pozostawić na prace parlamentarne.

 

"Z uwagi na treść orzeczenia TK nowe rozwiązania prawne będą dotyczyć naboru projektów po dniu wejścia w życie nowelizacji" - powiedział Piotr Popa.

 

Maciej Kasperowicz (PAP)

Czytaj także: RPO: odwołanie od wyniku konkursu o unijne dotacje jest fikcją