W Krakowie nie rozgrywano żadnych meczów, ale swoje bazy pobytowe miały pod Wawelem reprezentacje Holandii i Anglii, ponadto trenowali tu Włosi, którzy rezydowali w Wieliczce.

"Dziękuję wszystkim osobom, które włączyły się w organizację Euro, mieszkańcom, którzy godnie przyjęli wszystkie drużyny i świetnie kibicowali, wolontariuszom oraz służbom, które pilnowały porządku" - powiedział we wtorek prezydent Majchrowski. Jak podkreślił, Kraków zyskał przede wszystkim w wymiarze promocyjnym.

Do Krakowa przyjechało w czasie EURO 2012 około 600 dziennikarzy, a 26 stacji telewizyjnych filmowało w miejscowym ogrodzie zoologicznym słonicę Cittę, która losowała wyniki meczów.

"Kraków był obecny bardzo szeroko w międzynarodowych mediach. Relacji z miasta było kilkadziesiąt dziennie. Wciąż podliczamy, ale szacujemy, że wartość tej promocji na pewno przekracza kwotę 150 mln zł" - dodała wiceprezydent Krakowa ds. kultury i promocji Magdalena Sroka.

W czerwcu Kraków odwiedziło, podobnie jak w tym samym okresie zeszłego roku, ok. 800 tys. osób. Według badań przeprowadzonych przez specjalistów z AWF Kraków i UJ można szacować, że ok. 300 tys. turystów przyjechało w związku z ME, z czego 200 tys. z zagranicy.

Najwięcej było przyjezdnych z woj. śląskiego, małopolskiego i mazowieckiego oraz z Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemiec. Kibice-turyści z Polski zostawili w Krakowie ok. 670 zł w przeliczeniu na osobę, a z zagranicy - 1,2 tys. zł. Największa część tej kwoty była wydawana na posiłki i noclegi, w klubach oraz dyskotekach.

W strefie kibica FUN Kraków w czasie całej imprezy było łącznie 130 tys. widzów, najwięcej ok. 20 tys. podczas meczu Polska - Grecja.

Jak podkreśliła Sroka, federacje goszczące w Krakowie zostawiły coś trwałego, np. Holendrzy szkolili trenerów w ramach programu "World Coaches" i współfinansowali wraz z Fundacją Johana Cruyffa i gminą Kraków budowę boiska przy Szkole Podstawowej nr 93. Z kolei Piłkarska Federacja Anglii (FA) i gmina wspólnie wyremontowały Stadion Miejski Hutnika na Suchych Stawach.

"Pozostają nam dobre wspomnienia, infrastruktura sportowa i ogromna reklama, którą Kraków zyskał dzięki obecności mediów zagranicznych. Euro 2012 było momentem, który w znaczący sposób wpłynie na wzrost ruchu turystycznego. Pamiętajmy, że 65 proc. osób przyjeżdża do Krakowa z polecenia innych osób, a najlepszymi ambasadorami są zadowoleni turyści" - zaznaczyła Sroka.

Jak poinformowała, Kraków wydał na Euro 2012 w sumie 1,2 mln zł, z czego ok. milion na inwestycje sportowe.

Dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Adam Młot podkreślił, że podczas rozgrywek nie doszło do żadnych poważnych zdarzeń ani incydentów. Każdego dnia nad bezpieczeństwem w mieście czuwało ok. 340 policjantów i 140 strażników miejskich. Pomocą służyło kibicom 127 wolontariuszy.

Jak poinformował, Włosi odbyli w Krakowie 11 treningów zamkniętych, dwa publiczne i cztery z udziałem mediów, Anglicy mieli osiem treningów zamkniętych, jeden otwarty i jeden dla mediów, a Holendrzy - trzy treningi zamknięte, dwa otwarte dla mediów i jeden ogólnodostępny, który zgromadził rekordową liczbę widzów - 26 tys.

"Zatrzymaliśmy łącznie 36 osób bezpośrednio w związku z Euro 2012; 29 to obywatele polscy, a pozostali to obcokrajowcy. To niewiele" - poinformował Małopolski Komendant Wojewódzki Policji inspektor Mariusz Dąbek.

"W naszej ocenie mistrzostwa przebiegły w Krakowie spokojnie" - dodał.

Lotnisko w Krakowie Balicach w związku z ME przeprowadziło 380 operacji lotniczych i obsłużyło 8940 pasażerów. W sumie w czerwcu odprawiono na lotnisku ponad 343 tys. osób i jest to najlepszy wynik w historii. (PAP)

wos/ mok/ pp/