Rozstrzygnięcie takie zapadło w sprawie, w której prezydent miasta nakazał spółce prowadzącej szkołę policealną zwrot do kasy miejskiej dotacji oświatowej pobranej w nadmiernej wysokości. Spółka odwołała się od tej decyzji, a następnie wniosła za pośrednictwem prezydenta wniosek o uzupełnienie decyzji przez organ odwoławczy w zakresie odsetek.

Prezydent uznał pismo za uzupełnienie argumentów odwołania od decyzji, co później znalazło odbicie w treści decyzji organu odwoławczego. Mimo tego, spółka wniosła skargę na bezczynność prezydenta w zakresie żądania uzupełnienia decyzji.

 


Prezydent nie był bezczynny

W ocenie sądu I instancji prezydent nie pozostawał w bezczynności, odpowiadając na wniosek strony o uzupełnienie decyzji, choć nie tak, jak by tego oczekiwała. Co do zarzutu błędnego doręczenia tego pisma stronie, sąd wyjaśnił, że w trybie skargi na bezczynność organu nie jest kompetentny oceniać poprawność prowadzonego postępowania o uzupełnienie decyzji. Bada bowiem jedynie, czy organ podjął jakiekolwiek czynności w celu załatwienia sprawy, a więc czy okoliczności faktyczne wskazują na jego bezczynność czy też nie.

Czytaj też: NSA: Skarga na bezczynność tylko przed wydaniem decyzji>>

Żądanie uzupełnienia decyzji zostało rozpatrzone

NSA zwrócił natomiast uwagę, że strona może oczywiście żądać uzupełnienia decyzji co do rozstrzygnięcia, jak i pouczenia o środkach prawnych służących stronie od decyzji. Żądanie uzupełnienia rozstrzygnięcia będzie przy tym skuteczne w sytuacji, gdy organ nie rozstrzygnął o całości żądania strony albo nie nadał decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, albo nie zamieścił w osnowie decyzji rozstrzygnięcia, które zgodnie z przepisami szczególnymi, powinien był zamieścić z urzędu. Stronie przysługuje przy tym prawo do żądania uzupełnienia decyzji, a w tym samym terminie może od decyzji się odwołać (art. 129 § 2 k.p.a.).

Środki te wykluczają się wzajemnie, co oznacza, że albo wnosi się odwołanie, albo występuje z żądaniem uzupełnienia decyzji. Orzeczenie o uzupełnieniu decyzji lub o odmowie jej uzupełnienia nie ma bowiem samodzielnego bytu i pozostaje częścią aktu, którego uzupełnienia domagała się strona. Skorzystanie przez stronę z jednego z tych środków uniemożliwia zatem skorzystanie w tym samym czasie ze środka drugiego.

Tymczasem spółka chciała skorzystać z obu środków jednocześnie. W tej sytuacji prezydent, do którego trafiło pismo z żądaniem uzupełnienia decyzji słusznie uznał je za uzupełnienie wcześniej złożonych w odwołaniu zarzutów. Takie działanie było prawidłowe i - co najważniejsze – nie pozbawiło strony prawa do skontrolowania przez organ odwoławczy podniesionych we wniosku o uzupełnienie decyzji kwestii. Skarga na bezczynność prezydenta była zatem bezzasadna, jako że nie było potrzeby uzupełniania decyzji, która miała kompletne rozstrzygnięcie.

Wyrok NSA z 27 maja 2020 r. I GSK 177/20.