„Mamy nadzieję, że już zima się skończy i te pieniądze, które nie zostały dotychczas wydane, przeznaczymy na częstsze sprzątanie terenów objętych letnim utrzymaniem” – powiedział w środę na konferencji prasowej zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie Adam Borowy.

O ile w czasie poprzedniej zimy utrzymanie lubelskich ulic kosztowało 11,8 mln zł, to podczas tegorocznej tylko 5,2 mln zł – podał Borowy.

Dane lubelskiego zarządu dróg pokazują, że mijająca zima była znacznie mniej śnieżna od poprzedniej. W Lublinie śnieg padał tylko podczas 16 dni, a rok wcześniej – podczas 44 dni. Z miejskich ulic wywieziono 4,5 tys. metrów sześciennych śniegu, a poprzedniej zimy – 16 tys. metrów sześciennych. Firmy oczyszczające miasto zużyły w minionych miesiącach 4,1 tys. ton soli, zaś przed rokiem – 11 tys. ton.

W Lublinie rozpoczęło się już sprzątanie miasta z zanieczyszczeń pozostałych po zimie. Obejmie około 170 km ulic i będzie kosztowało około 600 tys. zł, podobnie jak przed rokiem. Prace prowadzone są głównie nocą, aby nie przeszkadzać w ruchu pojazdów. Mają być zakończone w ciągu trzech tygodni.

Dodatkowe 200 tys. zł przeznaczono na usuwanie dzikich wysypisk śmieci. Z firmami sprzątającymi współpracuje straż miejska, która powołała wyspecjalizowany „ekopatrol”. Liczy on sześciu strażników oddelegowanych do kontrolowania porządku i stanu środowiska w mieście. (PAP)