Badanie krwi, moczu, spirometrię i ankietę, która wskażą zagrożenie chorobami cywilizacyjnymi u danej osoby, będzie mieć wykonane do końca roku co najmniej 3 tys. mieszkańców Kielc wieku od 45 do 64 lat. W czwartek radni przyjęli program „Zdrowe Kielce – profilaktyka zachorowań na choroby cywilizacyjne”, na który miasto wyłoży 300 tys. złotych.

Program jest autorstwa onkologa, prof. Witolda Zatońskiego, który był twórcą realizowanego już w Kielcach do końca 2011 roku projektu PONS (POlish-Norwegian Study). Pilotaż finansowany ze środków norweskich objął wówczas 13 tys. osób.

„Program +Zdrowe Kielce+ będzie kontynuował projekt PONS, dzięki któremu mieszkańcy Kielc często dowiadywali się w porę o chorobach, o których nie mieli pojęcia. Chcemy pokryć koszty tegorocznych badań, by w przyszłym roku miasto mogło starać się o 20 mln zł dofinansowania z tzw. Funduszu Norweskiego na następne badania, z których skorzystają mieszkańcy" - przekonywał w czwartek radnych prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

Dodał, że dodatkową korzyścią z programu dla miasta jest wsparcie starań Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach o utworzenie wydziału lekarskiego. Wyniki PONS analizuje obecnie 16 ośrodków naukowych na całym świecie. Swój udział w kolejnej edycji programu dofinansowanego przez Norwegów zgłosiło już Regionalne Centrum Naukowo-Technologicznego w Chęcinach, które ma stać się m.in. bankiem wiedzy medycznej.

W czwartek na sesji rady miasta radni pojęli decyzję o przeznaczeniu 300 tys. zł na realizację programu w tym roku.

Projekt PONS zakładał, że wyniki podstawowych badań oraz ankiety przeprowadzonej w Kielcach posłużą do przygotowania kompleksowych i wielowymiarowych raportów dotyczących stanu zdrowia określonej populacji. Celem PONS jest poszerzenie wiedzy na temat przyczyn zachorowalności i umieralności w Polsce oraz ustanowienie solidnej bazy wiedzy dla prewencji. (PAP)

and/ itm/