Gmina ma ok. 11 tys. mieszkańców. Jej wójt i rada gminy postanowili, że po śmieciowej rewolucji od mieszkańców domów jednorodzinnych śmieci będą odbierane raz na kwartał – w marcu, czerwcu, sierpniu i listopadzie. Raz na miesiąc odbiera się odpady od mieszkańców bloków.

Urząd gminy tłumaczy, że zdecydował się na takie rozwiązanie, żeby mieszkańcy nie mieli zbyt wysokich opłat.

– Dziwna logika. To tak, jak by ktoś się nie mył i chwalił się, że oszczędza pieniądze na opłatach za wodę, komentuje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. I proponuje, żeby mieszkańcy zlecali wywóz odpadów prywatnym firmom, a potem wystawiali gminie fakturę. Gmina jednak może pokazać „figę”, bo wywóz śmieci zorganizowała. A tylko tego wymagała ustawa.