Mieszkańcy Świnoujścia zalegają łącznie za najem lokali ok. 4,5 mln zł.

Jak informują służby prasowe prezydenta miasta, mieszkańcy, którzy zechcą przystąpić do realizowanego przy pomocy powiatowego urzędu pracy programu, będą mogli wykonywać drobne prace w jednostkach gminy lub samorządu. Godzina ich pracy ma być wyceniona na 9 zł.

Propozycja odpracowania długu skierowana jest do najemców o niskich dochodach (844,45 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym i 1013,34 na osobę w jednoosobowym) posiadających zadłużenie, którego wysokość przekracza trzymiesięczną należność za korzystanie z lokalu.

Jest też warunek, by postępowanie egzekucyjne przeciwko tym osobom zostało umorzone z powodu bezskuteczności egzekucji.

Według oceny miejskich urzędników, blisko 500 mieszkańców Świnoujścia zalega z płatnościami, a ich zadłużenie przekracza trzymiesięczne płatności. Razem daje to kwotę 3,5 mln zł długu. Wliczając do tego zadłużenie poniżej trzech miesięcy, w wysokości 1 mln zł, mieszkańcy są winni miastu za najem lokali komunalnych 4,5 mln zł. Dane te dotyczą ponad 420 rodzin.

W ciągu ostatnich sześciu lat do sądu trafiło ponad 330 spraw o zapłatę należności.

Miasto podkreśla, że oferta odpracowania długu nie oznacza, że nie będzie stosowana też tzw. twarda windykacja.

"Jesteśmy bardzo ciekawi zainteresowaniem udziałem w programie. W 2012 roku skierowano do dłużników ankietę, w której sondowaliśmy informacje o chęci odpracowania zadłużenia oraz jej preferowanej formie. Na blisko 400 wysłanych ankiet chęć odpracowania zgłosiły 83 osoby, które deklarowały, że mogłyby wykonywać np. prace porządkowe lub remontowe" - powiedział PAP rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus.(PAP)