"2 marca Komisja podjęła decyzję o uchyleniu immunitetu wysokiej rangi urzędnika KE. Uczyniono to na prośbę belgijskiej prokuratury" - powiedział w piątek rzecznik KE Margaritis Schinas, pytany o wniosek w sprawie Kesslera. Dodał, że Komisja uznała, iż taka decyzja jest uzasadniona m.in. z uwagi na dowody, zebrane przez belgijską prokuraturę.

"Decyzja Komisji pozwala belgijskiej prokuraturze na wykonywanie jej pracy, zgodnie z prawem belgijskim. Oczywiście nie kwestionuje ona domniemania niewinności urzędnika KE (...) ani nie stanowi żadnego osądu" - zastrzegł rzecznik. Poinformował, że KE zaoferowała urzędnikowi wszelką niezbędną pomoc prawną w obronie jego interesów przed belgijskim sądem.

Na Kesslerze ciąży podejrzenie o nielegalne nagrywanie rozmów telefonicznych przez OLAF w trakcie śledztwa korupcyjnego, które doprowadziło do dymisji byłego komisarza UE ds. zdrowia, Maltańczyka Johna Dallego jesienią 2012 r. Śledczy badali, czy Dalli wiedział o propozycji korupcyjnej, jaką jego znajomy przedsiębiorca miał złożyć szwedzkiemu koncernowi Swedish Match, oferując korzystne zapisy w unijnej dyrektywie tytoniowej. W trakcie późniejszych dochodzeń nie udowodniono jednak, że były komisarz wiedział o próbie przekupstwa.

Zastrzeżenia wzbudziły jednak metody pracy funkcjonariuszy OLAF-u, którym zarzucano m.in. nagrywanie rozmów telefonicznych bez zezwolenia sądowego, a nawet próby wpływania na zeznania świadków. OLAF zaprzecza wszelkim zarzutom, które bada obecnie belgijska prokuratura.

Decyzję KE o uchyleniu immunitetu Kesslera pochwaliła w piątek przewodnicząca komisji Parlamentu Europejskiego ds. kontroli budżetowej Ingeborg Graessle. "Było to naprawdę konieczne, bo otwiera dyrektorowi Kesslerowi jedyną możliwość oczyszczenia się z zarzutów. Wydarzenia wokół sprawy Dallego były poważne i muszą zostać zbadane. Należy także przyjrzeć się nieprawidłowościom w innych śledztwach OLAF-u" - oświadczyła niemiecka eurodeputowana.

Jej zdaniem stosownym rozwiązaniem byłaby dymisja Kesslera, przeciwko któremu trwa śledztwo prokuratorskie. "Cała ta sprawa nie ma precedensu i budzi kolejne pytania" - dodała Graessle.

Włoch Giovanni Kessler kieruje urzędem OLAF od 2011 r.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)