Nowe przepisy offsetowe, czyli uchwalona przez Sejm na początku maja ustawa o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, dostosowują prawo polskie do unijnego, w tym traktatu o funkcjonowaniu UE i dyrektywy dotyczącej zamówień w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Uwzględniają również postanowienia kodeksu offsetowego Europejskiej Agencji Obrony (EDA).

W piątek senatorowie zaproponowali do ustawy 11 poprawek, zarówno legislacyjnych i doprecyzowujących, jak i merytorycznych. Za przyjęciem ustawy z poprawkami zagłosowało 51 senatorów, przeciw było 20, nikt się wstrzymał.

Z ustawy wykreślono m.in. przepis dotyczący odszkodowań za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania offsetowego, bo ustawa przewiduje w tych przypadkach kary umowne. Senatorowie doprecyzowali też procedurę, w przypadku gdy wprawdzie wybrano ofertę niepodlegającą obowiązkowi offsetowemu, a więc złożoną przez podmiot krajowy, ale negocjacje nie doprowadziły do zawarcia umowy. W kształcie przyjętym przez Sejm ustawa mówiła, że w takim wypadku dalsze postępowanie prowadzi się z udziałem zagranicznego dostawcy. Według senackiego Biura Legislacyjnego taki przepis nie przewiduje sytuacji, gdy drugą najkorzystniejszą ofertę także złoży polski dostawca.

Wystarczającej większości nie zdobyły natomiast propozycje przewodniczącego senackiej komisji obrony Wojciecha Skurkiewicza (PiS), by doprecyzować definicję offsetobiorcy oraz by MON miał przy każdym postępowaniu określać minimalną wartość oferty offsetowej. W czwartek wiceszef MON Czesław Mroczek argumentował, że jest to potrzebne, bo dostawca, który zaproponuje offset małej wartości, skazuje się na porażkę w rywalizacji o kontrakt.

Zgodnie z ustawą offset ma zmienić charakter z czysto ekonomicznego - umów mających skompensować zagraniczne zakupy przez korzyści dla rodzimej gospodarki - na obronny. Dlatego kompetencje w sprawach zawierania nowych umów offsetowych zostaną przekazane ministrowi obrony, a w MON powstanie komitet offsetowy. Odpowiedzialne dotychczas za offset Ministerstwo Gospodarki będzie nadzorować już rozpoczęte programy.

Jak mówił w trakcie prac nad ustawą wiceminister obrony Czesław Mroczek, zgodnie z prawem unijnym jedynym kryterium stosowania offsetu może być interes bezpieczeństwa państwa, a dzięki ustawowym zmianom offset ma służyć wzmacnianiu sił zbrojnych i rodzimego przemysłu obronnego, pozwalając na nabycie nowych technologii. Z tego powodu umowy mają dotyczyć wyłącznie offsetu bezpośredniego - adresowanego do przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego. Kooperacja ma polegać w szczególności na przekazywaniu technologii i wiedzy z przeniesieniem autorskich praw majątkowych lub licencyjnych, co ma zapewnić niezależności od zagranicznego dostawcy.

Dotychczas zawieranie umów offsetowych było obowiązkowe przy zamówieniach o wartości od 5 mln euro. Nowa ustawa znosi to kryterium – offset nie będzie obligatoryjny.

Obowiązek zawierania offsetu przy zagranicznych zakupach na potrzeby obronności wprowadziła ustawa z 1999 r. Wymóg offsetu towarzyszył m.in. zakupom F-16 i przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike. Wartość dotychczas zawartych programów offsetowych przekroczyła 8 mld dolarów.

Podstawą nowej ustawy offsetowej jest projekt rządowy skierowany do Sejmu w lutym 2014 r. Przewidywał on wprawdzie nowelizację ustawy z 1999 r. jednak posłowie uznali, że zmian jest na tyle dużo, że należy uchwalić nową ustawę, choć opartą o przedłożenie rządu. (PAP)