"W ostatnich tygodniach potępiałem wiele przypadków korupcji w misji. EULEX nie jest misją mającą na celu promowanie państwa prawa. To jest misja polityczna" - powiedział brytyjski sędzia.

Zarzucił misji, że chce "zniszczyć część kosowskiej klasy politycznej, m.in. Fatmira Limaja", byłego dowódcę kosowskiej partyzantki i dawnego przywódcę partii opozycyjnej wobec prezydenta Hashima Thaciego.

"Są stałe naciski na sędziów. Wielu moich kolegów to uczciwi i prawi ludzie, lecz nie walczą z systemem, gdyż wiedzą, że gdyby działali właściwie, mieliby problemy " - dodał Simmons, który przewodniczy zgromadzeniu sędziów Eulex od 2014 roku.

W reakcji na wypowiedź sędziego Simmonsa rzeczniczka unijnej dyplomacji Maja Kocijanczicz oznajmiła, że "wszystkie oskarżenia pod adresem członków misji EULEX są objęte śledztwami".

Nie ujawniając charakteru tych śledztw poinformowała, że sam Simmons "odmówił współpracy w prowadzonym postępowaniu" i dostarczenia dowodów, którymi prawdopodobnie dysponuje.

W październiku 2014 roku prokurator misji w Kosowie Brytyjka Maria Bamieh zarzuciła wysokim rangą przedstawicielom misji korupcję. Oskarżyła trzech jej przedstawicieli, że brali łapówki od obywateli Kosowa i umarzali bądź blokowali śledztwa związane ze zorganizowaną przestępczością, w tym z zabójstwem, które miały miejsce w latach 2012-2013.

Jednak prowadzone śledztwo nie wykazało, aby doszło do przypadków przekupstwa i przyjęcia łapówek przez członków misji. Wcześniej prokurator Bamieh została zawieszona w ramach wewnętrznego śledztwa dotyczącego wycieku poufnych informacji.

Unijna misja EULEX, która składa się obecnie z 800 pracowników, wspiera lokalne organy odpowiedzialne za zapewnienie przestrzegania prawa, bezpieczeństwa i porządku publicznego w Kosowie. (PAP)