Sąd Najwyższy, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej, przedstawił do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego dwa zagadnienia prawne:

  1. Czy zawezwanie do próby ugodowej przerwa bieg przedawnienia? I czy zależy od tego, czy wierzyciel, mając na względzie zachowanie dłużnika, mógł rozsądnie oceniać, że postępowanie pojednawcze doprowadzi do zawarcia ugody?
  2. Czy jeżeli zawezwanie do próby ugodowej spowodowało przeprowadzenie postępowania pojednawczego, w postępowaniu rozpoznawczym dopuszczalne jest ustalenie, że nie przerwało ono biegu przedawnienia roszczenia?​

 

W pytaniu pierwszym Sąd Najwyższy skierował do oceny powiększonego składu. Orzecznictwo w tej sprawie jest jasne i odpowiedź jest pozytywna.

Wydłużenie przedawnienia

Jednak takie rozwiązanie spotyka się od dawna z zarzutami prawników opartymi na poważnych argumentach związanych z wyrażonym w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. wymaganiem, by czynność dokonywana przed sądem lub innym powołanym do tego organem zmierzała bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia roszczenia.

Łatwość zawezwania do próby ugodowej i masowość tego zjawiska prowadzi do systemowego poważnego wydłużania ustawowych terminów przedawnienia roszczeń. Mając na względzie dotychczasowe orzecznictwo i pewność obrotu prawnego, ewentualna przecząca odpowiedź na to pytanie wymagałaby w ocenie Sądu Najwyższego rozważenia nadania takiej wykładni prawa skutku na przyszłość.     

Stanowisko, że zawezwanie do próby ugodowej może być kwalifikowane jako czynność przerywająca bieg przedawnienia nie przesądza jeszcze, czy skutek taki wywołuje każde skuteczne wszczęcie postępowania pojednawczego, czy też zależy on od dodatkowych przesłanek.

Zachowanie dłużnika

Kwestia ta stanowi drugi element pierwszego pytania przedstawionego do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego. Orzecznictwo jest w tej kwestii rozbieżne, co dotyczy przede wszystkim potrzeby odmiennej oceny pierwszego i kolejnych wniosków oraz jej kryteriów.

W ocenie Sądu Najwyższego skutek w postaci przerwy biegu przedawnienia jest uzależniony od dodatkowych przesłanek, podobieństwo celów postępowania pojednawczego i mediacji, której wszczęcie prowadzi niewątpliwie do przerwania biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 3 k.c.).

Zatem trzeba rozważyć w tym kontekście zachowanie dłużnika, dającego wierzycielowi (albo nie) podstawy, by sądzić, że może dojść do zawarcia ugody. Uwzględnienie tej okoliczności prowadziłoby do zapewnienia dłużnikowi możliwości wywarcia pośrednio wpływu na to, czy wniosek wierzyciela doprowadzi do przerwy biegu przedawnienia, podobnie, jak w przypadku wyrażenia przez dłużnika zgody na mediację (art. 1831 i art. 1836 § 2 pkt 4 k.p.c.).  

Kiedy należy oceniać pozorność

Drugie pytanie jest związane z rozbieżnościami, które pojawiły się w orzecznictwie Sądu Najwyższego w kontekście etapu postępowania.

Chodzi o moment ewentualnej oceny, czy zawezwanie do próby ugodowej nastąpiło jedynie w celu przerwania biegu przedawnienia, co mogłoby prowadzić do przyjęcia, że mimo dokonania tej czynności do przerwy biegu przedawnienia nie doszło.

W niektórych orzeczeniach Sądu Najwyższego przyjęto, że niestwierdzenie tego stanu rzeczy w postępowaniu pojednawczym stoi na przeszkodzie późniejszej ocenie tej kwestii w postępowaniu rozpoznawczym, podczas gdy w innych wskazuje się wprost lub implicite, że ocena ta może i powinna nastąpić ex post w procesie o zasądzenie świadczenia, w którym pozwany podnosi zarzut przedawnienia.

Sygnatura akt IV CSK 107/20