Po prawie półtoragodzinnej rozmowie z prezydentem Napolitano kandydat na premiera zapowiedział, że we wtorek rozpocznie oficjalne konsultacje w sprawie powołania Rady Ministrów. Podkreślił, że potrzebuje na to kilku dni.

W krótkim wystąpieniu w Pałacu Prezydenckim Matteo Renzi przedstawił kalendarz prac swego przyszłego rządu. Jeszcze w lutym gabinet ma zająć się przygotowaniem nowej ordynacji wyborczej w związku z tym, że poprzednia została uznana przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z ustawą zasadniczą. Na marzec Renzi zapowiedział prace nad reformą rynku pracy, a na kwiecień - publicznej administracji. W maju Rada Ministrów zajmie się systemem podatkowym.

Do kryzysu rządowego doszło we Włoszech po piątkowej dymisji premiera Enrico Letty. Został on faktycznie zwolniony ze stanowiska przez Renziego, który jako wybrany w grudniu nowy szef Partii Demokratycznej poddał krytyce jego rząd, zarzucając mu powolność we wprowadzaniu reform i wychodzeniu z kryzysu finansów publicznych.

Renzi sam zadeklarował gotowość objęcia stanowiska premiera, a inicjatywę tę poparło kierownictwo ugrupowania w głosowaniu. Przez dwa dni prezydent Napolitano prowadził konsultacje z delegacjami ugrupowań parlamentarnych w sprawie dróg wyjścia z kryzysu.

Na razie przyszły gabinet Renziego ma zagwarantowane parlamentarne poparcie jego macierzystego ugrupowania. Wciąż nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie wobec niego tzw. nowa centroprawica, która współtworzyła z demokratami rząd Letty.