Jak oszacowała portugalska prasa, miejscowy fiskus spóźnił się w tym roku ze zwrotem nadwyżki podatkowej o prawie dwa miesiące ok. 300 tys. osób. "Opóźnienie nie wynika jednak z wydłużenia procedury sprawdzania deklaracji podatkowych, ale z trudności w zdobyciu środków do wypłaty należności" - dowiedział się dziennik "Correio da Manha".

Zgodnie z portugalskim prawem urząd skarbowy, który do września nie odda nadwyżki podatkowej jest zobowiązany do spłaty zaległej kwoty z odsetkami.

Przedstawiciele resortu finansów gwarantują jednak, że przed zakończeniem wakacji problem opóźnień zostanie rozwiązany. "Urzędy skarbowe powinny do końca sierpnia br. wypłacić wszystkie zaległe środki płatnikom podatku dochodowego od osób fizycznych" - zapewnił Paulo Nuncio z Ministerstwa Finansów w Lizbonie.

Tymczasem - według lizbońskiego dziennika "Diario de Noticias" - opóźnienia w zwrocie podatku dochodowego od osób fizycznych były możliwe do przewidzenia na początku roku. "W styczniu br. przedstawiciele Ministerstwa Finansów ostrzegali przed utrudnieniami w terminowej wypłacie nadwyżki, przewidzianej na średni okres 20 dni. Do 2011 r. termin ten był zwykle przestrzegany" - przypomniała gazeta.

Z fiskusem rozlicza się co roku w Portugalii ok. 4,7 mln gospodarstw domowych. "W czerwcu br. urzędy skarbowe zwróciły środki blisko 1,7 mln rodzin o łącznej wartości 1,35 mld euro" - dodał Paulo Nuncio.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

zat/ amac/