Szkoła powstanie z inicjatywy Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice. W poniedziałek Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że została podpisana nowelizacja rozporządzenia w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego wprowadzająca dwa nowe zawody – jeździec oraz kierowca mechanik.
O wprowadzenie do klasyfikacji zawodów jeźdźca zabiegał Wrocławski Tor Wyścigów Konnych - Partynice. „Początkowo chcieliśmy, aby we Wrocławiu powstała szkoła jeźdźców wyścigowych, czyli dżokejów, ale według klasyfikacji jeździeckiej dżokejem zostaje jeździec, który wygra ponad 100 gonitw. Dlatego szkoła będzie kształcić jeźdźców w szerszym zakresie; na potrzeby różnych dyscyplin sportowych, służb mundurowych czy hippoterapii” - powiedziała PAP Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice.
Sawka chciałby, aby wrocławska szkoła zawodowa kształcąca uczniów na kierunku jeździec rozpoczęła działalność w 2016 r. „Klasa o tym profilu miałaby powstać przy Zespole Szkół Zawodowych nr 4 we Wrocławiu i na to mamy zgodę władz miasta. Jednak to czy ruszy ten kierunek w przyszłym roku zależy m.in. od zmiany podstawy programowej, która musi zostać przeprowadzona w MEN. W placówce, w której będzie otwarty ten kierunek, muszą również powstać specjalne pracownie” - mówił Sawka.
Dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice ma nadzieję, że przez pierwsze lata funkcjonowania wrocławska szkoła stanie się wzorem dla innych placówek w Polsce. „To, że będą one powstawać jest pewne. Ja wyobrażam sobie, że poszczególne szkoły będą się specjalizować w ramach tego kierunku, nas na przykład najbardziej interesuje jeździectwo wyścigowe” - mówił Sawka.
Zdaniem Sawki w pierwszym roku funkcjonowania wrocławskiej szkoły mogłaby ona przyjąć 20 uczniów.
MEN uzasadniając wprowadzenie zawodu jeździec zaznaczono, że w Polsce w 2006 r. takich miejsc pracy było 42 tys. „Pochodzące z 2009 r. szacunki przewidują, że w Polsce w ciągu najbliższych kilkunastu lat: jeździectwo stanie się w Polsce sportem masowym, formą rekreacji, obejmującą 600-800 tys. osób, nastąpi wzrost popytu na konie wierzchowe i zaprzęgowe rzędu 150-200 tys. sztuk, które zostaną wyhodowane w Polsce albo będą sprowadzone z zagranicy rozwój jeździectwa i hodowli może zapewnić w Polsce 50-75 tys. miejsc pracy” – podało ministerstwo.
Sawka zwraca uwagę, że szkoły kształcące jeźdźców funkcjonują we wszystkich państwach europejskich, w których ten sport jest na wysokim poziomie. „W końcu do nich dołączamy, choć to dopiero początek długiej drogi do poziomu najlepszych” - dodał.(PAP)
 

Będą zmiany w klasyfikacji zawodów>>