Iwona Walczak, przedstawicielka firmy Skanska, która buduje zbiornik Świnna Poręba poinformowała w środę, że wały zabezpieczą Zembrzyce przed zalaniem wodami powodziowymi rzeki Skawy i potoku Paleczka oraz przed znaczącym podniesieniem się lustra wód gruntowych w obrębie tej miejscowości. Prace nad sypaniem wałów potrwają 14 miesięcy.

Wraz z budową wałów powstanie cała infrastruktura niezbędna do odwadniania zawala, w tym pompownia wód deszczowych i przesiąkowych, zbiornik wyrównawczy o powierzchni 1,5 hektara i szereg przepustów.

Według planów Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Krakowie, budowa zbiornika wodnego Świnna Poręba na rzece Skawie potrwa do końca 2013 roku, po czym rozpocznie się spiętrzanie w nim wody.

Inwestycję finansuje obecnie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a RZGW w Krakowie pełni rolę inwestora tego przedsięwzięcia.

W tym roku na dokończenie zbiornika Świnna Poręba zostanie przeznaczone 331,5 mln zł, a na 2013 rok - 358 mln zł.

W ocenie przedstawicieli RZGW, zbiornik Świnna Poręba jest już w pełni przygotowany pod względem hydrotechnicznym. Na najbliższe lata pozostały inwestycje towarzyszące, takie jak przełożenie przebiegających przez zbiornik: linii kolejowej Stryszów-Zembrzyce oraz drogi krajowej nr 28 między Tarnawą Dolną i Zembrzycami, a także dokończenie budowy czaszy zbiornika oraz infrastruktury wodno-kanalizacyjnej związanej z ochroną jego zlewni.

Budowa zbiornika Świnna Poręba jest jedną z najdłużej prowadzonych w Polsce - trwa od 1986 r. Pieniądze z budżetu państwa przeznaczane na jej realizację nie pozwoliły na dotrzymanie kolejnych terminów ukończenia budowy w latach: 1996, 2006 oraz 2010.

Zapora powstaje na Skawie, która jest dopływem Wisły w woj. małopolskim. Zbiornik ma pojemność 161 mln m sześc. i maksymalną powierzchnię 1 tys. 35 ha. Maksymalna wysokość zapory to 54 m, jej długość 604 m, a szerokość korony - 8 m. Oprócz spełniania funkcji przeciwpowodziowych i retencyjnych dla m.in. Wadowic i Krakowa, ma być też zasobem wody dla celów komunalnych i przemysłowych w woj. śląskim.

Podczas powodzi w 2010 roku zbiornik przyjął 61 mln metrów sześciennych wody. Dzięki temu fala powodziowa na Wiśle w Krakowie była o około 0,5 metra niższa i nie doszło do przelania wody przez Most Dębnicki. (PAP)

rgr/ je/