Według Grabarczyka powinny zostać zwiększone roczne limity środków w MdM - przeznaczane w ramach tego programu na bezzwrotne wsparcie dla kupujących mieszkanie.

Jak dodał, dużo lepszym pomysłem - niż proponuje rząd, jest też wykorzystanie środków prywatnych na budowę mieszkań na wynajem.

Grabarczyk stwierdził, że rząd proponuje program budownictwa państwowego, który - jego zdaniem - będzie zbiurokratyzowany. "Rząd będzie rozbudowywał aparat, który pochłonie znaczną część środków, które mogłyby być wykorzystane na wsparcie budownictwa samorządowego" - podkreślił. Stwierdził również, że w programie "Mieszkanie plus", nie ma ani słowa o propozycjach dla seniorów.

Politycy PO poinformowali też, że propozycje ich partii, dotyczące m.in. mieszkalnictwa, przedstawione zostaną na konwencji, która odbędzie się 2 października w Gdańsku.

Zgodnie z założeniami program "Mieszkanie dla Młodych" zakończyć ma się 30 września 2018r. W styczniu rząd ogłosił program MdM nie będzie kontynuowany. Program ten polega na dofinansowaniu do wkładu własnego dla osób, które zamierzają kupić swoje pierwsze mieszkania.

W lipcu Bank Gospodarstwa Krajowego wstrzymał przyjmowanie wniosków w tym programie na 2017 rok. Jak podał, zarezerwowano już 50 proc. kwoty limitu środków przeznaczonych na realizację programu w 2017 roku, zatem z mocy prawa instytucja zobowiązana jest do wstrzymania przyjmowania wniosków nabywców. Pozostałe środki na 2017 rok zostaną odblokowane 1 stycznia 2017 roku. Nadal bank przyjmuje wnioski na 2018 rok. W marcu br. BGK wstrzymał przyjmowanie wniosków na 2016 r.

Zainteresowanie programem MdM gwałtownie wzrosło, gdy we wrześniu 2015 r. weszły w życie dotyczące go zmiany. Wprowadzona została m.in. możliwość zakupu mieszkania na rynku wtórnym, zwiększyła dopłaty dla rodzin lub osób samotnie wychowujących dzieci, zniesiono także limit wiekowy rodziców w rodzinach wielodzietnych i złagodzono warunki otrzymania kredytu. (PAP)