Po zmianach promieniowanie może się zwiększyć nawet 45-krotnie. Zwolennicy liberalizacji przepisów uważają, że im są one surowsze, tym wyższe koszty ponoszą operatorzy. Np. w miastach zmuszeni są gęściej stawiać nadajniki, co m.in. psuje krajobraz.

W razie wprowadzenia nowych przepisów należy się spodziewać protestu ekologów. Ostateczną decyzję ma podjąć minister środowiska. (PAP)