Program ochrony gdańskiej pustułki jest autorskim projektem Stowarzyszenia Gdański Animals Towarzystwo Pomocy Zwierzętom. Na jego realizację organizacja pozyskała 28 tys. zł z kasy miasta w ramach dotacji samorządowych związanych z działaniami ekologicznymi.

Jak poinformowali w czwartek na konferencji prasowej członkowie Stowarzyszenia Gdański Animals, organizacja przygotowała kilkanaście skrzynek lęgowych dla gdańskich pustułek. Konstrukcja skrzyń wyłożona została zaprawą, tak by przypominały one naturalne zakamarki budowli, w których zwykle gniazdują te sokoły.

Skrzynki są sukcesywnie montowane na wysokich budynkach w gdańskich dzielnicach Wrzeszcz, Oliwa, Orunia, a także w sąsiednim Sopocie.

„Zamontowane już skrzynki jak na razie są puste: nikt się w nich nie zagnieździł. Liczyliśmy się z tym, bo ptaki potrzebują czasu, by zlokalizować tego typu miejsca, przyzwyczaić się do nich i ewentualnie złożyć jaja” – powiedział dziennikarzom ornitolog Piotr Kamont, współpracujący z gdańskim Animalsem.

Jak wyjaśnił Kamont, w Gdańsku może żyć w sumie kilkanaście par pustułek. „Warto pomagać tym drapieżnym ptakom i dbać, by mieszkały w miastach i rozmnażały się, głównie dlatego, że żywiąc się gryzoniami, w sposób naturalny regulują ich liczbę” – powiedział ornitolog.

Poza montażem skrzyń, w ramach projektu w jednym z naturalnych miejsc lęgu pustułek: na poddaszu gdańskiego kościoła św. Trójcy, zainstalowano też kamerę. Urządzenie zamontowano w lutym, a 1 kwietnia zaobserwowano ptaka, który zaczął składać jaja w położonej 22 metry nad ziemią wnęce. Ptakiem tym okazała się jednak nie pustułka, ale kaczka krzyżówka.

„To było duże zaskoczenie, bo kaczki zwykle składają jaja w szuwarach czy innych tego typu miejscach położonych nisko nad ziemią i w sąsiedztwie wody” – wyjaśnił Kamont, dodając, że najwyraźniej kaczka, która zadomowiła się na poddaszu kościoła, nie znalazła innego bezpiecznego miejsca dla wysiadywania jaj.

Do tej pory krzyżówka złożyła we wnęce w murze kościoła około 10 jaj. "Gdy już złoży wszystkie, zacznie je wysiadywać: po około miesiącu wylęgną się młode" - poinformował Kamont. Miejsce gniazdowania kaczki można podglądać na żywo dzięki transmisji na stronie www.przystan.pomorskie.pl.

Gdy tylko wylęgną się młode kaczki, ornitolodzy z pomocą straży pożarnej ewakuują je z dachu razem z matką i przeniosą w bezpieczne miejsce w pobliżu wody.

Jak poinformowała PAP Anna Dobrowolska z biura prasowego gdańskiego magistratu, samorząd od 2011 r. przeprowadza konkursy dla organizacji pozarządowych na różnego rodzaju działania ekologiczne. W latach 2011-2013 na takie zadania przeznaczono w sumie ponad 1 milion zł. (PAP)