Aktywiści rozwiesili na obiektach elektrowni transparenty z hasłami przeciwko energetyce jądrowej, ale według władz pozostali na zewnątrz budynków i nie wystąpiło jakiekolwiek zagrożenie bezpieczeństwa tej najstarszej czynnej francuskiej siłowni nuklearnej.

Jak relacjonowali obecni na terenie wokół elektrowni aktywiści Greenpeace, wczesnym rankiem protestujący wjechali na jej teren ciężarówką. Żandarmeria otoczyła następnie siłownię i weszła do niej.

"Żandarmi mają 56 działaczy pod kontrolą i 34 zostało aresztowanych. Nie było jakiegokolwiek zagrożenia dla bezpieczeństwa siłowni, która funkcjonuje normalnie" - powiedział rzecznik francuskiej spółki energetycznej EDF, która jest operatorem Fessenheim.

Prezydent Francji Francois Hollande obiecał zamknąć tę elektrownię do roku 2016 oraz zmniejszyć do 2025 roku udział energetyki jądrowej w krajowej produkcji prądu z 75 proc. do 50 proc. Jednak Greenpeace domaga się, by oba czynne od 1977 roku 900-megawatowe reaktory w Fessenheim zostały wyłączone natychmiast. (PAP)