Wiceminister rozwoju zwrócił uwagę na konferencji prasowej, że "te działania wpisują się w +Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju+, bo budują kapitał w naszych firmach i wzmacniają ich konkurencyjność oraz innowacyjność". "Pozwalają też wychodzić im na rynki zagraniczne, a przede wszystkim zwiększają poziom inwestycji w naszej gospodarce. W tej chwili to jest ok. 20 proc. (PKB), a chcielibyśmy, żeby inwestycje w naszym kraju były co najmniej na poziomie 25 proc. naszego PKB " - przekonywał. 
"Przygotowujemy Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli biznesplan dla rządu, jak wdrożyć tzw. Plan Morawieckiego. Z tego punktu widzenia wszystkie działania, które prowadzą do rozwoju naszej gospodarki, do podniesienia konkurencyjności są dla nas bardzo ważne" - dodał wiceszef MR. 
Zapowiedział, że rząd chce poprawić wykorzystanie instrumentów finansowych z tzw. ramowych programów UE. Jak wyjaśnił, w poprzedniej perspektywie finansowej UE Polska z tych programów korzystała w niewielkim stopniu. "Jeśli chodzi o program Horyzont jesteśmy krajem w Unii, który najsłabiej korzysta z tych środków. Cieszę się, że inaczej jest w programie Cosme. To będzie napędzało inwestycje w naszym kraju" - ocenił. 
"Do tej pory ponad tysiąc przedsiębiorców skorzystało z programu Cosme na lata 2014-2020. W poprzedniej perspektywie UE było to 15 tys. Myślę, że tym razem będzie znacznie więcej. Chcemy, by instrumenty zwrotne były obecne w programach ramowych, w tym m.in. w Cosme, Horyzont oraz w większym stopniu w funduszach unijnych" - dodał. 
Wtórował mu dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej Arkadiusz Lewicki. "Trzeba przekonywać naszych przedsiębiorców do instrumentów zwrotnych (...) Warto edukować też w tym zakresie instytucje publiczne, szczególnie na poziomie regionalnym, lokalnym, wśród których istnieje również niechęć do instrumentów zwrotnych. Wszyscy widzimy, co dzieje się w Europie. Będzie mniejsze zainteresowanie finansowaniem dotacyjnym. Jeżeli nie zbudujemy wehikułów zwrotnych, to tych pieniędzy może zabraknąć w przyszłości, a na pewno będą mniejsze" - zaznaczył. 
Obok bezzwrotnych dotacji Unia Europejska udostępnia państwom członkowskim tzw. instrumenty zwrotne, czyli m.in. pożyczki, kredyty i poręczenia. Pozwalają one na wielokrotny obrót pieniędzmi w odróżnieniu od dotacji, które wydaje się raz. Korzystać z nich mogą zarówno przedsiębiorcy, jak i samorządy. W starej perspektywie UE na lata 2007-2013 na instrumenty zwrotne trafiło 1 mld euro. W latach 2014-2020 ma ich być więcej. 
Na lata 2014-2020 Polska ma do wykorzystania 82,5 mld euro z unijnej polityki spójności. To więcej niż w poprzedniej perspektywie - 2007-2013. Wówczas było to ok. 68 mld euro. 
Firmy mogą sięgnąć po pieniądze UE na lata 2014-2020 nie tylko z programów krajowych, ale także m.in. z unijnego programu Cosme i Horyzont 2020 - pierwszy ma podnosić konkurencyjność głównie małych i średnich firm, a drugi zwraca szczególną uwagę na innowacyjność i badania naukowe w przedsiębiorczości. Budżet programu Cosme dla całej UE wynosi 2,3 mld euro.