Jak poinformowała rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska, kontrolowanym pożarem objęto ponad 5 ha wrzosowisk na terenie dawnego poligonu wojskowego w Nadleśnictwie Przemków. „Teren objęty kontrolowanym pożarem zabezpieczało 20 zastępów straży pożarnej oraz samolot gaśniczy Lasów Państwowych. Wypalenie przeprowadzono według wskazówek ekspertów z Niemiec, Szwecji i Hiszpanii” - podała rzeczniczka.

Celem eksperymentu jest m.in. ocena zastosowania kontrolowanego wypalania wrzosowisk w odbudowie siedlisk tej rośliny. Kontrolowane wypalanie służące odnowie wrzosowisku jest od lat stosowane z powodzeniem w niektórych krajach Europy Zachodniej.

Wrzos zwyczajny, będący dominującym gatunkiem tej rośliny w Polsce, po 30 latach wzrostu ulega degradacji. Według brytyjskiego eksperta w dziedzinie ochrony środowiska, prof. Andrew S. Pullina jedną ze skuteczniejszych metody odnowy i ochrony wrzosowisk jest wypalanie starych siedlisk tej rośliny. „Wypalanie jest szeroko wykorzystywanym sposobem usuwania nagromadzonej ściółki i odsłaniania nagiej ziemi, co ułatwia rozwój wrzosów z nasion. (...) na suchych wrzosowiskach środkowej Europy wypalanie bardziej sprzyjało odrastaniu wrzosów niż ścinanie czy koszenie murawy” – pisze Pullin w publikacji „Biologiczne podstawy ochrony przyrody”.

Malinowska podkreśliła, że teren, na którym dokonano eksperymentalnego wypalania wrzosowisk leży na obszarze europejskim Natura 2000 „Wrzosowisko Przemkowskie”. „Najważniejszym przedmiotem ochrony na tym obszarze są właśnie wrzosowiska (...) Pionierskie w Polsce kontrolowane wypalanie niewielkiego fragmentu przemkowskiego wrzosowiska służyć ma sprawdzeniu skuteczności tej metody usuwania krzewów i drzew oraz odmładzaniu krzewinek” - podała rzeczniczka.

Dodał, że kontrolowane wypalanie obszarów leśnych jest również stosowane jako metoda ochrony przeciwpożarowej lasów. „Chodzi o to, by w sposób zaplanowany, kontrolowany i w ograniczonej skali wypalać biomasę, która w naturalnych, nieprzewidzianych okolicznościach mogłaby stać się zarzewiem dużo rozleglejszych i groźniejszych pożarów” - podkreśliła Malinowska.

Metoda kontrolowanego wypalanie lasów jest stosowana m.in. w USA, gdzie rocznie wypalane jest około milion hektarów lasów. Ta praktyka stosowana jest również w Kanadzie, Australii czy Afryce Południowej. Po fali tragicznych pożarów lasów w Portugalii, Hiszpanii i Francji, w 2006 r. powstał projekt Fire Paradox, w którym uczestniczą podmioty z kilkunastu państw. „Jego celem jest stworzenie dostosowanych do europejskich warunków standardów ochrony pożarowej naturalnych obszarów, w tym sposobów kontrolowanego wykorzystania ognia w tym celu” - dodała Malinowska.

Kontrolowane wypalanie lasów stosowane jest również w celu zwiększania różnorodności leśnych ekosystemów. W Szwecji w 2015 r. zaplanowano kontrolowane wypalanie lasów na powierzchni ponad 2 tys. ha, również w rezerwatach przyrody. Tamtejsi leśnicy liczą, że dzięki temu na obszarach objętych wypalaniem odrodzą się takie gatunki jak sasanka wiosenna czy gąska sosnowa.(PAP)