Śmieci na plaży to gnijące wodorosty oraz tony odpadków, które z kanalizacji codziennie dostają się do wód oceanu w pobliżu miasta igrzysk. Działania podjęte przez władze miasta, a mające na celu oczyszczenie plaż w Rio, na razie nie przynoszą pożądanych efektów.

"Sytuacja jest bardzo trudna, działania władz są chaotyczne, nie widać poprawy" - powiedział biolog Mario Moscatelli w wywiadzie dla dziennika "O Globo".

Naukowiec dodał, że wody laguny przy Rio są bardzo zamulone, życie naturalne w nich zamiera.

"Jeżeli w sierpniu przyjdzie załamanie pogody, pojawi się wiatr i duże fale, modlitwy o deszcz, który wszystko zmyje, nic nie pomogą" - przyznał Moscatelli.

Igrzyska w Rio de Janeiro odbędą się w dniach 5-21 sierpnia. (PAP)