W zeszłym tygodniu, na nadzwyczajnej sesji Rada Warszawy zdecydowała, że pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej powstanie u zbiegu ul. Trębackiej i Focha. To miejsce zaproponowała prezydent stolicy po spotkaniu z częścią rodzin ofiar. Przeciwne takiej lokalizacji jest PiS, które zwraca uwagę, że do tego terenu są roszczenia.

Wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak powiedział PAP, że do terenu u zbiegu ul. Trębackiej i Focha jest roszczenie o odszkodowanie i nie ma mowy o zwrocie gruntu.

"Do tego terenu jest roszczenie z art. 215, czyli artykułu w zakresie odszkodowania. Ten teren nigdy, w żadnym przypadku nie podlegałby zwrotowi. W 2012 r. przyszło pismo od mieszkańców, którzy chcą się o to odszkodowanie, w trybie art. 215, ubiegać. Procedura jest w trakcie procedowania, stąd jeszcze nie zostało do końca sprawdzone, czy to odszkodowania będzie im się ostatecznie należało" - powiedział Jóźwiak.

Dodał, że odszkodowanie mogłoby być wypłacone dopiero po zakończeniu procedury i wydaniu ewentualnej decyzji odszkodowawczej.

W poniedziałek radio RMF FM podało, że odszkodowanie mogłoby wynieść ok. 5 mln zł.

Jóźwiak powiedział, że decyzja o wypłacie odszkodowania może zostać wydana w perspektywie "do roku" i wtedy ewentualnie będzie robiona wycena. "Wstępnie szacując może to być ok. 5 mln zł" - przyznał. (PAP)