Uznanie mowy śląskiej za język regionalny oznacza m.in.:
- możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego,
- montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców,
- dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego,
- wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.
Teraz ustawa trafi do Senatu RP.
Uchwalona przez Sejm 9 stycznia ustawa to kolejna próba podniesienia etnolektu śląskiego do języka regionalnego. Jak przypomina PAP, po raz pierwszy poselski projekt w tej sprawie pojawił się w 2007 r. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy w sprawie uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem było jego odrzucenie. Poselski projekt dotyczący ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.
Projekt ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za język regionalny posłowie KO przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzednią nowelizację ustawy zawetował prezydent Andrzej Duda.
Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego.








