Jak poinformował w środę PAP wójt gminy Krzeszyce Stanisław Peczkajtis, formalna zmiana nazwy ulicy nastąpi na sesji rady gminy, która odbędzie się 3 marca br.

We wtorek w Rudnicy odbyło się zebranie wiejskie, na którym mieszkańcy ulicy zadecydowali, że nazwę ulicy trzeba zmienić. Postanowili, że zamiast ul. Bieruta będzie ul. Gorzowska.

Zawistowski wskazywał wcześniej, że Rudnica jest ostatnią miejscowością w kraju, gdzie w ten sposób upamiętnia się sowieckiego namiestnika komunistycznej Polski (Bolesław Bierut, działacz i przywódca komunistyczny, w latach 1947-52 prezydent kraju - PAP).

„To jego podpisem na śmierć wysyłano bohaterów Polskiego Podziemia, w tym wielu Żołnierzy Wyklętych. Podpis Bieruta widnieje m.in. pod odmową ułaskawienia Danuty Siedzikówny +Inki+, 17-letniej sanitariuszki skazanej w 1946 r. w sfabrykowanym procesie na karę śmierci. Jest ona dzisiaj jedną z najbardziej znanych ofiar polskich komunistów” - pisał w swoim apelu Zawistowski.

Szef biura edukacji IPN sugerował w swoim piśmie, że okazją do zmiany patrona ulicy jest obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych i zachęcał, by mieszkańcy na nową patronkę ulicy wybrali „Inkę”.

„Postanowiliśmy, że imieniem +Inki+ nazwiemy powstający w Krzeszycach plac rekreacyjno-sportowy. Jego otwarcie nastąpi 27 czerwca br., połączymy je z nadaniem mu nazwy” - powiedział PAP wójt Peczkajtis.

Dodał, że wsparcie finansowe dla mieszkańców Rudnicy, którzy będą musieli ponieść opłaty z tytułu wymiany dokumentów i innych formalności zadeklarowały: gmina, Fundacja Niepodległości z Lublina i IPN. (PAP)