Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju(MIR).

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca zgłosił poprawkę dotyczącą rozszerzenia obszarów, które mogą być rewitalizowane o tereny po Państwowych Gospodarstwach Rolnych. "Wydaje mi się, że jeśli wymieniamy m.in. w ustawie obszary pokolejowe, powydobywcze także powinny się tam znaleźć obszary po PGR-ach" - wyjaśnił Rzońca. W związku z tym Sejm skierował ponownie projekt ustawy do komisji infrastruktury, komisji polityki społecznej i rodziny oraz komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

Posłanka Krystyna Sibińska z Platformy Obywatelskiej przedstawiając sprawozdanie połączonych komisji infrastruktury, komisji polityki społecznej i rodziny oraz komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej o rządowym projekcie ustawy o rewitalizacji, które pracowały nad projektem powiedziała, że komisje zarekomendowały kilkanaście poprawek merytorycznych, redakcyjnych i legislacyjnych.

Wśród poprawek merytorycznych komisje zarekomendowały m.in. wydłużenie do 30 dni czasu na konsultacje społecznych projektów rewitalizacji, a także zmniejszenie skali map z 1:1000 do 1:5000, na podstawie których będą opracowywane plany rewitalizacyjne.

"W miejsce wypowiedzenia obowiązującej umowy najmu komisja zaproponowała również mechanizm, zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta działając jako strona stosunku cywilno-prawnego informuje lokatorów o konieczności opróżnienia lokalu na czas robotów budowlanych. Po zakończeniu tych prac lokator uprawniony jest do powrotu do pierwotnie zajmowanego lokalu chyba, że wcześniej zdecydował się na inny lokal" - powiedziała Sibińska.

Dodał, że zaproponowana poprawka była bardzo istotna. "Ponieważ w opinii organizacji, które stoją na straży praw lokatorów była obawa, że gminy mogą nadużywać tego instrumentu wyprowadzając mieszkańców, którzy np. zalegają z opłatami czy z różnych powodów są uciążliwi" - dodała posłanka.

Według szacunków MIR w Polsce zdegradowanych jest ok. 20 proc. obszarów miast, zamieszkanych przez ok. 2,4 mln osób.

Realizacja przez gminę programu rewitalizacji obszarów zdegradowanych będzie poprzedzona gruntowną analizą uwarunkowań, w tym o charakterze społecznym. Wynika to z przyjętego przez rząd założenia, że rewitalizacja ma służyć w pierwszej kolejności poprawie bytu i życia mieszkańców, w tym ich sytuacji społeczno-ekonomicznej. Ponadto wszystkie działania przewidziane w procesie rewitalizacji muszą być prowadzone w taki sposób, aby zapobiegać wykluczeniu mieszkańców obszaru objętego rewitalizacją z możliwości korzystania z pozytywów dokonanych zmian.

Najważniejszym dokumentem przyjmowanym przez gminy, na podstawie którego będzie prowadzona rewitalizacja, mają być gminne programy rewitalizacji (GPR), które mają integrować wszystkie podejmowane działania. GPR będą przyjmowane przez radę gminy w formie uchwały. Zgodnie z proponowanymi przepisami ich podstawą powinno być wyznaczenie obszarów wymagających interwencji oraz przedstawienie całościowej strategii prowadzenia działań rewitalizacyjnych. "Gminny program rewitalizacji powinien zawierać m.in. szczegółową diagnozę obszaru rewitalizacji, cele rewitalizacji, opis przedsięwzięć rewitalizacyjnych, określenie ram finansowych wraz ze wskazaniem źródeł finansowania - publicznych i prywatnych" - przewidziano w ustawie.

Rewitalizacja będzie zadaniem własnym gminy, realizowanym z interesariuszami, jednak będzie to zadanie dobrowolne - nowe przepisy nie są obligatoryjne, tj. nie nakładają na gminy obowiązku uchwalania gminnych programów rewitalizacyjnych.

Gminy, które zdecydują się na podjęcie tych działań, powołają komitety rewitalizacji, które będą płaszczyzną współpracy organów danej gminy i uczestników przedsięwzięć rewitalizacyjnych (mieszkańców, przedsiębiorców, instytucji, itp.). Komitet będzie posiadał kompetencje opiniodawcze i doradcze, ma więc stanowić forum dialogu przedstawicieli społeczności lokalnej.(PAP)