Jezioro Paprocańskie to 130-hektarowy płytki zbiornik położony w południowo-zachodniej części Tychów. Od dawna nie jest bezpośrednio zasilany żadnym większym dopływem wody. Efektem jest stosunkowo niewielka ilość tlenu w wodzie, a to sprzyja zakwitowi sinic. Dla mieszkańców miasta jezioro i jego okolice są miejscem rekreacji i wypoczynku.

Jednak z powodu zakwitających tam latem sinic tylko sporadycznie służby sanitarne dopuszczają zbiornik jako miejsce do kąpieli. Dlatego miasto już od dawna stara się znaleźć skuteczną metodę poprawienia jakości wody.

W ub. roku rozpoczęto odwierty sprawdzające, czy możliwe jest zasilenie zbiornika wodami głębinowymi. Plany zakładały osiągnięcie w każdej z dwóch planowanych studni dopływu na poziomie 55 m sześc. na godzinę. Po wykonaniu badań studnie są przygotowywane, ale ich wydajność prawdopodobnie będzie mniejsza, rzędu 25 m sześc. na godzinę. Stąd potrzeba dodatkowych działań.

Miasto ma nadzieję, że fontanny - aeratory - poprawią zawartość tlenu w wodzie. „Niedługo zostanie do jeziora doprowadzona także woda ze studni głębinowych. Połączenie tych dwóch elementów ma sprawić, że sinic w jeziorze będzie mniej, a być może znikną zupełnie” - wskazał prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Jak poinformował tyski magistrat, cztery fontanny (każda podświetlana ośmioma reflektorami) mają pojawić się na Jeziorze Paprocańskim do końca czerwca. Będą kosztowały 276 tys. zł. W następnym etapie na jeziorze pojawią się jeszcze dwa gejzery i zostaną uruchomione dwie studnie. Wszystko to ma być gotowe do końca tego roku.

Oprócz prób poprawy jakości wody, miasto stara się poprawiać także otoczenie jeziora. Do końca lipca br. gotowa ma być ścieżka wokół niego, wkrótce też powinny rozpocząć się prace przy rewitalizacji południowo-wschodniego brzegu.

W ciągu kilku miesięcy pojawić się tam mają m.in. drewniane ścieżki i pomosty, ścieżka pieszo-rowerowa z kostki brukowej, a zejścia do wody zostaną wyremontowane. Zaplanowano też placyki rowerowe, siłownię na wolnym powietrzu i elementy małej architektury. Miasto wyda na to ponad 3,6 mln zł.

Jezioro Paprocańskie powstało w wyrobisku stworzonym na potrzeby działającej w XVIII i XIX wieku dawnej Huty Paprockiej. W ostatnich latach ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem przeszedł gruntowną modernizację. Na podobny zabieg dotąd czekała m.in. część brzegu na południe od niego.

Przed laty Jezioro Paprocańskie zasilała rzeka Gostynka. Gdy w latach 70. i 80. ub. wieku rzekę uregulowano i skierowano wokół zbiornika, jej poziom znacznie się obniżył; dodatkowo z czasem stawała się coraz mocniej zanieczyszczona. Ten problem rozwiązywany jest obecnie – w sierpniu ub. roku ruszył projekt, w ramach którego w przyszłości część trafiających dotąd do rzeki ścieków z rejonu Orzesza ma być przesyłana do tyskiej oczyszczalni.

Jeżeli uda się wyeliminować zrzut nieoczyszczonych ścieków w górnym odcinku rzeki Gostynki (poza Tychami), wody tej rzeki mogłyby zostać skierowane bezpośrednio do jeziora.

Skierowanie przed laty Gostynki wokół zbiornika doprowadziło do degradacji jego wód. Obecnie zasilają je głównie spływające z okolicznych lasów wody deszczowe. Latem akwen o średniej głębokości ok. 2 metrów mocno się nagrzewa i intensywnie paruje. Ciepło i brak ruchu wody sprzyjają zakwitaniu sinic. Aby poprawić jakość wody w jeziorze próbowano dotąd m.in. środków chemicznych, co jednak nie dało rezultatu.(PAP)