Podczas konferencji prasowej za najważniejsze z osiągnięć w ramach ITS uznano tzw. zieloną falę dla ruchu tramwajowego i samochodowego, chociaż w przypadku aut chodzi tylko o wybrane fragmenty miasta.

„Połączenie poszczególnych skrzyżowań w systemie pozwala obecnie na sterowanie ruchem w całych fragmentach miasta - w zależności od natężenia” - mówił kierownik projektu Błażej Trzcinowicz.

Adamski podkreślił, że od czasu rozpoczęcia prac nad ITS na niektórych skrzyżowaniach natężenie ruchu zwiększyło się nawet o ponad sto procent. „Ludzie czasem narzekają na działanie systemu, jednak gdyby nie ITS, to miasto w niektórych miejscach byłoby całkowicie zakorkowane” - dodał wiceprezydent.

Kolejnym atutem ITS jest bieżąca, elektroniczna informacja skierowana zarówno do kierowców, jak i pasażerów komunikacji zbiorowej. Zapewnia ją 13 dużych tablic umieszczonych nad kluczowymi arteriami drogowymi, które informują o korkach, wypadkach i zalecanych objazdach.

Na 170 przystankach komunikacji miejskiej pasażerowie mają również dokładną, elektroniczną (minutową) informację o przyjazdach tramwajów i autobusów.

Ponad tysiąc kamer w mieście zapewnia stały monitoring ruchu drogowego w mieście. „Dzięki elektronicznemu zapisowi z monitoringu policja wyjaśnia okoliczności wypadków. Mam również pełny nadzór nad komunikacją publiczną i możemy szybko reagować w nagłych sytuacjach” - mówił wiceprezydent Adamski.

Wrocław na system inteligentnego transportu (ITS) wydał 109 mln zł; ponad 80 mln zł pozyskano na ten cel z funduszy europejskich. Prace nad projektem trwały od 2009 r. Systemem objęto 153 skrzyżowania z ponad 200 w mieście.(PAP)