Prezes fabryki armatur w Jaśle (Podkarpackie) Edward G. trafił, decyzją sądu, na dwa miesiące do aresztu. Krakowska prokuratura postawiła mu zarzuty – poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.

Rzecznik nie chciał jednak podać więcej szczegółów, zasłaniając się dobrem śledztwa. Jak dowiedziała się PAP z nieoficjalnych źródeł zbliżonych do organów ścigania, zarzuty postawione biznesmenowi dotyczą wyłudzenia dotacji unijnych i oszustwa.

Zatrzymanie i aresztowanie prezesa firmy Jafar Edwarda G. ma związek ze śledztwem prowadzonym przez PA w Krakowie dotyczącym podejrzenia korupcji w organach samorządowych i rządowych różnego szczebla na Podkarpaciu oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.

W związku z tym śledztwem we wrześniu br. Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało kilkanaście urzędów i lokali na Podkarpaciu, m.in. starostwo powiatowe w Jaśle oraz Cech Rzemiosł Różnych w tym mieście.
Kosmaty dodał, że w sprawie podejrzany jest jeszcze jeden mężczyzna, któremu również postawiono zarzuty. Nieoficjalnie wiadomo, że jest to także przedsiębiorca z Podkarpacia.