Samorząd ze względu na nieprawidłowo naliczane w latach 2008-2012 stawki za wywóz nieczystości, mógł stracić ok. 3,5 mln zł.

Prokuratura oskarżyła byłych prezydentów oraz byłą kierownik referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w starachowickim magistracie Małgorzatę K. i obecnego kierownika tego wydziału Marcin G., o niedopełnienie obowiązków w związku z corocznym aneksowaniem - w latach 2008-2012 - umowy na wywóz odpadów komunalnych w Starachowicach, z firmą realizującą te usługi, w celu osiągnięcia korzyści przez tę firmę.

W toku śledztwa umorzono sprawę skarbniczki magistratu, która także usłyszała zarzuty w tej sprawie.

Za zarzucane oskarżonym czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Jan Klocek, podczas siedmiogodzinnej rozprawy sąd przesłuchał czwórkę oskarżonych i siedmiu świadków. "Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Nie kwestionowali, że podpisywali te umowy, ale uważają, że gdyby tego nie zrobili, nie byłoby to korzystne dla mieszkańców" - dodał sędzia Klocek.

Kolejną rozprawę zaplanowano na 5 kwietnia.

Zarzuty dla Wojciecha B. dotyczą lat 2008-2011, a Sylwestra K. - 2012 r. Według prokuratury, w związku z nieprawidłowo wyliczonymi opłatami za odbiór i wywóz śmieci, samorząd Starachowic w tym okresie mógł tracić od ponad 660 tys. zł do ponad 750 tys. zł rocznie. Firma wywożąca śmieci mogła zyskać w sumie 3,5 mln zł.

Małgorzata K. została zwolniona ze stanowiska w urzędzie, krótko po objęciu funkcji przez obecnego prezydenta Starachowic, wybranego jesienią 2014 r. Marka Materka. Jej następca, Marcin G. od kilku miesięcy przebywa na zwolnieniu lekarskim.

B. prezydenci odpowiadali wcześniej przed sądem w sprawie o przekroczenie uprawnień i łamanie lokalnych przepisów, w związku z przydziałem mieszkań komunalnych w Starachowicach w 2006 r. i 2011 r. W styczniu 2014 r. Wojciech B. i Sylwester K. zostali prawomocnie uniewinnieni.

Wojciech B. był prezydentem Starachowic w latach 2006-2010. W 2010 r. został wybrany na kolejna kadencję, ale jego mandat wygasł przed jej upływem, w związku z prawomocnym wyrokiem z września 2013 r. skazującym go za korupcję. B. odpowiadał za to, że jako prezydent miasta przyjął łapówki od przedstawicieli spółek komunalnych. Został skazany na 3,5 roku więzienia, 100 tys. zł grzywny, 8 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych i przepadek 95,5 tys. zł - mienia pochodzącego z przestępstwa. Zakończył już odbywanie kary.

Sylwester K. był prezydentem Starachowic w latach 2002-2006, a w późniejszych latach – wiceprezydentem. Wiosną 2014 r. wygrał przedterminowe wybory prezydenckie w mieście. Sukcesu nie powtórzył jednak w listopadzie tego samego roku, w planowych wyborach samorządowych – mimo zwycięstwa w I turze, w II turze głosowania przegrał z Materkiem. K. jest obecnie radnym miejskim, a w radzie miasta zasiadał także w latach 1994-2002. (PAP)